
Wszystko zaczęło się trzy lata temu. Pewna kobieta weszła do salonu Jacka Martina w Kalifornii i powiedziała mu, że od lat farbuje włosy co 3-4 tygodnie z powodu pojawiających się u niej siwych włosów. Ale nie chciała tak często martwić się kolorem swoich włosów; jest na emeryturze, lubi spędzać czas na świeżym powietrzu i chciała zaoszczędzić jak najwięcej czasu.
W końcu Jack z kobietą zdecydowali się pofarbować włosy na srebrno, co nadałoby jej naturalny siwy odcień oraz nieco więcej połysku, co pozwoli kobiecie rzadziej odwiedzać salony. Kiedy wszystko zostało zrobione, kobieta była zachwycona. Martin też. W rzeczywistości był tak zadowolony ze swojej pracy, że zamieścił transformację na Instagramie. Zdjęcie stało się popularne, przynosząc Martinowi coraz to więcej klientek.
Wraz z dzisiejszym zaćmieniem Słońca przyciągającym uwagę milionów ludzi na świecie, warto przypomnieć sobie niezwykłe…
Kiedy widzimy znane osoby, zwykle oglądamy efekt końcowy ich kariery — czerwone dywany, głośne projekty…
24 września 1988 roku kanadyjski sprinter Ben Johnson w ciągu 9,79 sekundy pobił rekord świata…
O projekcie Brytyjski fotograf Brock Elbank od wielu lat tworzy portrety osób, których twarze, ciała…
Sztuka i wzornictwo, Sztuki wizualne Opublikowano 03 wrz 2026 Koty mają dar sprawiania, że pozornie…
Love bombing to manipulacja. Ma miejsce, gdy ktoś zasypuje cię słodkimi słówkami i gestami, aby…