
Halle Berry przykuła uwagę na premierze swojego nadchodzącego filmu „Związek”, w ponętnym stroju, który skradł show. Absolutnie zdominowała czerwony dywan oszałamiającym wyglądem, który z pewnością sprawi, że zatrzymasz na niej wzrok. Jednak nie wszyscy fani byli zadowoleni z jej wyboru stroju.
Gwiazda Hollywood przykuła uwagę na premierze swojego nowego filmu „Związek” w Los Angeles, wychodząc w obcisłej, prześwitującej czarnej sukience w Egyptian Theatre w poniedziałkowy wieczór.
W wieku 58 lat wyglądała zarówno gorąco, jak i ponętnie w koronkowym body z długim rękawem i głębokim dekoltem w kształcie litery V. Suknia była pięknie ozdobiona koronką z motywem kwiatowym i miała panele przypominające gorset.
Koronkowa, całkowicie prześwitująca, sukienka midi Berry z długim rękawem była jak złudzenie optyczne. Z przesadnymi liniami i strategicznie umieszczonymi majtkami sprawiała wrażenie, że jej bielizna była w pełni widoczna. W rzeczywistości była częścią sukienki, która również miała kwiatowy wzór od góry do dołu. Można śmiało powiedzieć, że Berry przeniosła koncepcję „nagiego ubierania się” na zupełnie nowy poziom.
Podczas gdy niektórzy fani wyrazili uznanie dla wyboru sukienki przez Halle, inni nie byli zadowoleni z jej wyglądu. Jeden z użytkowników powiedział: „Zapomniała założyć sukienkę”. Niektórzy uważali, że sukienka bardziej przypominała piżamę lub bieliznę nocną, ponieważ jeden z użytkowników skomentował: „Bardzo podziwiam cię jako kobietę, ale żałuję, że nosisz bieliznę w miejscach publicznych”.
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…