Kategorie: Rozrywka

„Zdjęcia z datą”: 51 przypadków, kiedy drobna ostrożność uratowała sytuację

„Lepiej dmuchać na zimne” — to powiedzenie zna każdy, ale często myślimy, że wszystko jakoś się ułoży. A jednak czasem dokładniejsze sprawdzenie pieca, wykupienie lepszej polisy czy zrobienie jednej dodatkowej rzeczy robi ogromną różnicę.

Ktoś zapytał: „Co zrobiłeś tylko na wszelki wypadek, a okazało się, że uratowało ci skórę?” — a ludzie podzielili się swoimi historiami. Przewiń poniżej, wybierz te, które wydają Ci się najcenniejsze i jeśli chcesz, dopisz swoją odpowiedź.

#1

Podczas odbioru mieszkania po wprowadzeniu robiłem zdjęcia z datą. Właściciel potem próbował obciążyć mnie za rzekome szkody, gdy się wyprowadzałem — ale te zdjęcia uratowały mnie przed fałszywymi opłatami rzędu 2000 dolarów.

#2

W ósmej klasie nauczyciel nalegał na badanie krwi, bo często wychodziłem z lekcji. Myślałem, że to zbędne, ale badanie wykazało cukier 926 — natychmiast trafiłem do szpitala z początkiem cukrzycowej kwasicy. To badanie uratowało mi życie.

#3

Jako harcerz bardzo poważnie traktowałem pierwszą pomoc i przygotowanie na wypadek powodzi. Kiedy znajomi chcieli rozbić obóz przy rzece na zalewowym terenie, nalegałem, by nasz namiot postawić wyżej. Kilka tygodni później nagła ulewa zeszła z rzeki i tam, gdzie planowali się rozbić, zginęły osoby z ich grupy. Moje stanowcze „nie” mogło uratować życie.

#4

Opiekowałem się małym bratanem, który bawił się metalową słomką. Przypomniałem sobie nagranie o wypadku z metalową słomką i zamieniłem ją na miękką silikonową. Kilka minut później upadł i wbił słomkę w policzek — gdyby trzymał tam metalową, mogłoby być naprawdę źle.

#5

Zawsze gromadziłem paragony i dokumenty chaotycznie. Gdy właściciel w Niemczech twierdził, że nie zapłaciłem kaucji, przeszukałem swoje stosy i znalazłem przelew w woreczku w szufladzie — uratowało mnie to przed opłatami około 6000 dolarów.

#6

Wykupiłem ubezpieczenie ciągłości wynagrodzenia aż do 65. roku życia, chociaż planowałem tylko na dwa lata. Rok później miałem poważny wypadek w pracy i od wtedy otrzymuję 85% pensji — to uratowało moją rodzinę finansowo.

#7

Moja mama wykupiła podróżne ubezpieczenie na wyjazd do parku rozrywki „na wszelki wypadek”. Nie pokryło tego, co myślała, ale za to objęło koszty transportu medycznego, hotelu i opieki, kiedy mój tata miał zawał podczas wyjazdu. Dzięki ubezpieczeniu nie wróciliśmy nie tylko z tragedią, ale też z gigantycznym rachunkiem.

#8

Ukryte konto bankowe, na które wrzucałem drobne prezenty i gotówkę, plus ukryty plecak awaryjny w samochodzie — kiedy sytuacja stała się niebezpieczna w związku, to prawdopodobnie uratowało mi życie.

#9

Gdy dwa różne lekarki mówiły, że mały guzek na skórze nie jest groźny, obcięłam włosy i poszłam do trzeciego specjalisty. To był rak skóry, ale wykryty wystarczająco wcześnie — operacja załatwiła sprawę. Regularne kontrole skóry i upór w dochodzeniu są naprawdę ważne.

#10

Zmieniłem numer telefonu i poprosiłem sprzedawcę, aby zapisał go na małej karteczce, którą włożyłem do portfela — „na wszelki wypadek”. Kilka lat później zgubiłem portfel na koncercie; znalazca zadzwonił na numer z karteczki i oddał mi rzeczy. Od tamtej pory noszę zalaminowaną kartę z prośbą o kontakt.

#11

Zainstalowałem tanie czujniki wody pod piecem, pralką i zmywarką. Pierwszej nocy o 2:00 telefon zadzwonił: „wyciek w piwnicy”. Okazało się, że pękła rura — bez czujnika rano miałbym zalaną piwnicę.

#12

Sprawdziłem drobne objawy online i nauczyłem się, że w rzadkich przypadkach mogą oznaczać nowotwór jądra. Zrobiłem samobadanie i faktycznie coś było nie tak — operacja uratowała mnie przed rozprzestrzenieniem się choroby.

#13

Dokupiłem opcję ochrony przed powodzią na swojej nieruchomości inwestycyjnej za 30 dolarów. Dwa miesiące później ta sama nieruchomość została zalana — rachunek za naprawy wyniósł 380 000 dolarów. Te 30 dolarów to najlepsza inwestycja.

#14

Podczas pracy z drukarką 3D wziąłem nagle za słuszne założyć okulary ochronne. Nie miałem ich, więc przejechałem po nie do sklepu i wróciłem. Kilka chwil później odłamek plastiku uderzył w okulary — zrobiłem dobrze, że je kupiłem.

#15

Gdy mama rodziła, tata postanowił jechać do większego szpitala z gotową salą operacyjną — na wszelki wypadek. Poród skomplikował się i potrzebne było natychmiastowe cesarskie cięcie. Dzięki decyzji taty uniknęliśmy tragedii.

#16

Na Mardi Gras wróciłem do hotelu o 2 w nocy, choć było mi wygodnie dalej zostać na ulicy. Godzinę później miało miejsce ataknięcie. Powrót do pokoju był dobrą decyzją.

#17

Po spotkaniu szkolnym nagrałem krótkie wideo z mojego stanowiska, bo miałem przeczucie, że ktoś pomyli fakty. Kiedy pojawiły się oskarżenia o bałagan, miałem dowód, że posprzątałem — nagranie uratowało mnie przed niesłusznymi zarzutami.

#18

Dokupiłem za 4 dolary miesięcznie pakiet w ubezpieczeniu zdrowotnym obejmujący kilka rzadkich procedur. Okazało się, że żona potrzebowała jednej z nich — zaoszczędziliśmy ponad 100 000 dolarów dzięki tej drobnej opcji.

#19

Przy zakupie nowych samochodów przygotowałem teczkę ze wszystkimi dokumentami, w tym aktem małżeństwa. Dealer próbował wytłumaczyć, że wymaga dowodu tożsamości przy wymianie rejestracji — wyciągnęłam akt małżeństwa i zrobiłam dużą różnicę w negocjacjach. Przygotowanie było kluczem.

#20

Miałem wykupione ubezpieczenie najemcy i zapomniałem o tym. Kiedy huragan zalał naszą miejscowość, okazało się, że polisa była aktywna od lat — ubezpieczyciel pomógł pokryć koszty zakwaterowania i straty, co bardzo ułatwiło nam przetrwanie.

#21

Na szkolnej wycieczce do ośrodka narciarskiego obowiązkowe były kaski. Narzekałem, ale na ostatnim zjeździe przewróciłem się i ślizgałem się na głowie — kask uratował mi czaszkę. Noś kask.

#22

Zrobiłam profilaktyczne mammografię bazową w wieku 35 lat. Kilka lat później wykryto nowotwór piersi — dzięki porównaniu z badaniem wczesne wykrycie było możliwe.

#23

Sprawdziłem, czy czujnik gazu nie piszczy z powodu zużytych baterii — pojechałem po nowe o 2 w nocy. Alarm dalej trwał — okazało się, że był prawdziwy wyciek gazu. Dzięki temu uniknęliśmy tragedii i wymieniliśmy stary piec.

#24

Zanim trafiłbym na rezonans, zrobiono mi rentgen oczodołu „na wszelki wypadek”. Okazało się, że w oczodole są metalowe odłamki — rezonans mógłby je podgrzać lub przemieścić i spowodować utratę wzroku. Badanie ratowało oko.

#25

Kupiłem ubezpieczenie dla kotów. Dwa miesiące później jedno z nich miało blokadę układu moczowego — rachunek 4000 dolarów, ubezpieczenie pokryło 80%. Potem drugi kot — kolejne koszty. Podliczając, ubezpieczenie zwróciło mi więcej, niż wpłaciłem.

#26

Na wakacjach w Gambii zauważyłem, że drzwi do łazienki można zaryglować od zewnątrz — użyliśmy tego jako dodatkowego zabezpieczenia wychodząc na miasto. Po powrocie okazało się, że ktoś próbował włamać się przez okno; zabezpieczenie zapobiegło wejściu.

#27

W mailu do przełożonego skopiowałem też jego zwierzchnika — miałem dowód, że robię swoją pracę, gdy mój bezpośredni szef nie wywiązywał się ze swoich obowiązków.

#28

Zawsze trzymam złożony banknot w etui telefonu. Kilka razy uratował mnie z kłopotów — teraz uczę tego też dzieci.

#29

Schowałem 100 dolarów w kapeluszu i dzięki temu nie utknąłem daleko od domu, kiedy „znajomi” zostawili mnie po imprezie bez obiecanego odwozu.

#30

Na egzaminy zostałem w mieście i przenocowałem u znajomego zamiast jechać rano z wioski. Następnego dnia samolot wylądował na autostradzie i drogi były zablokowane — gdybym jechał, utknąłbym i przegapił egzamin.

#31

W bagażniku trzymam „zestaw awaryjny na jedną noc”: rzeczy osobiste, ubrania, mała poduszka, kuchenka, trochę gotówki. Zajmuje mało miejsca, a ratował mnie, kiedy musiałem zostać gdzieś na noc niespodziewanie — poranny prysznic i czyste ubrania robią różnicę.

#32

Przed roczną podróżą zaszczepiłem się przeciwko żółtej febrze po sugestii lekarza, choć nie było to wymagane od kraju, z którego wylatywałem. Na lotnisku w Kenii okazało się, że przy wlocie do RPA karta szczepień jest obowiązkowa — miałem ją w plecaku dzięki intuicji i uratowało mi to podróż.

#33

Zabezpieczyłem drzwi do piwnicy od kuchni — później znalazłem bezdomnego w piwnicy, który wszedł innymi drzwiami. Może nie chciał krzywdzić nikogo, ale nigdy nie wiadomo. W innym miejscu dzięki zgłoszeniu zapachu gazu hydraulikom znaleziono trzy nieszczelności.

#34

Gdy w pracy zaczęto mi grozić zwolnieniem, od razu przeprowadziłem się do rodziców, zamiast rezygnować z mieszkania. Kilka tygodni później zostałem zwolniony „za przyczynę”, ale mając wsparcie rodziny i dodatkowe wykształcenie techniczne, szybko znalazłem lepszą pracę — ta decyzja uratowała moją sytuację zawodową i finansową.

#35

Jako młody pomocnik zabezpieczyłem drabinę przy drzwiach pożarowych, mimo że kierownik bagatelizował. Wiatr powalił drabinę — mogła spaść na kogoś i zabić. Moje zabezpieczenie zapobiegło wypadkowi.

#36

Przy rozdawaniu zaproszeń na firmowy obiad jako pierwszego jej wręczyłem pracownika z paranoidalnymi skłonnościami. Następnego dnia twierdził, że był jedynym niezaproszonym — dzięki temu uniknęliśmy poważniejszego konfliktu i miałem dowód, że go poinformowałem.

#37

Wykupiłem ubezpieczenie mieszkania. Gdy jedno z mieszkań w naszym bloku spłonęło, dym uszkodził wiele lokali, w tym mój — dostałem solidne odszkodowanie.

#38

Kupiłem dom samodzielnie, choć wtedy byłem w związku — nie wpisałem współlokatorki do aktu własności. Dwa lata później rozstaliśmy się i mogłem poprosić ją o wyprowadzkę; uniknąłem skomplikowanych finansowo sporów.

#39

Kiedy spontanicznie zabrałem inhalator, który nie był mi potrzebny od lat, trafił się dzień, że go użyłem — od tamtej pory noszę go zawsze przy sobie.

#40

Dokupiłem ubezpieczenie GAP do używanego auta na kredyt. Auto skradziono dwa miesiące później — dzięki GAP nie musiałem dopłacać 15 000 dolarów różnicy między wartością rynkową a kwotą do spłaty kredytu. Najlepsze 1600 dolarów, jakie wydałem.

#41

Po zimie w Teksasie dopłaciłem 80 dolarów rocznie za rozszerzenie polisy obejmujące długotrwałe uszkodzenia wodne. Kilka miesięcy później woda z lodówki zniszczyła podłogę i szafki — odzyskałem większość kosztów i za około 800 dolarów pokryłem remont wart 30 000.

#42

W pracy nauczyłem się od kolegi sprawdzać wszystko po każdym podłączeniu komputera. Nawyk ten sprawił, że nigdy nie robię błędów, co uratowało mnie podczas zwolnień w firmie.

#43

Na spotkanie z nowym pracownikiem zabrałem świadka — przeczucie mówiło mi, że może kłamać. Nawet z świadkiem próbowano, ale dzięki temu miałem wsparcie i dowód.

#44

Podczas polowania posłuchałem kolegi i zabrałem więcej naboi, niż planowałem. Zagubiłem się w lesie, wykorzystałem naboje jako sygnał i dzięki temu znajomi mnie odnaleźli.

#45

Przegapiłem trening piłkarski, bo musiałem odnowić ubezpieczenie samochodu. Następnego dnia zostałem zepchnięty przez samochód — na szczęście nie byłem wtedy na boisku. To drobne spóźnienie mogło mnie uratować.

#46

Kupiłem ubezpieczenie lotu mimo, że nie miałem na to dodatkowych pieniędzy. Miesiąc przed wylotem miałem poważny wypadek i musiałem przełożyć podróż — polisa pokryła koszty i mogłem przenieść bilet. Teraz zawsze biorę ubezpieczenie lotu.

#47

Zdarzyło mi się obciąć paznokieć u stopy i na noc założyć grubą watę. W zatłoczonym metrze ktoś nadepnął — opatrunek uratował mnie od ogromnego bólu.

#48

Dokładne, zdyscyplinowane i czasem irytujące e-maile robocze, w tonie „z całym szacunkiem”, które wysyłałem — po latach te zapisy uratowały mnie w sporze służbowym.

#49

W Sao Paulo pojechałem na lotnisko Uberem na długo przed planowanym odlotem — znajomi wyśmiewali mnie, ale dzięki temu zdążyłem. To uważność podróżnicza, która wielokrotnie się sprawdza.

#50

Utrzymywałem przez całe liceum idealne oceny i dobre wyniki testów. Po poważnym wypadku zmieniłem plany zawodowe i dzięki świetnym stopniom dostałem stypendia i możliwość szybszego ukończenia studiów — to dało mi bezpieczeństwo na przyszłość.

#51

Tknąłem linkę od skrzyni biegów do obudowy śruby sterowej w silniku zaburtowym. Po kilku miesiącach ster uderzył o skałę i połamał śrubę — linka utrzymała przekładnię na tyle długo, byśmy wydostali się z trudnej sytuacji. Nie wiem, dlaczego zamiast żywicy użyłem liny, ale zadziałało.

Reklama

Share

Najnowsze

106 razy psy były tak zabawne, że stały się memami

Wprowadzenie Jakie cechy powinien mieć idealny najlepszy przyjaciel? Może szukasz kogoś, kto zawsze cieszy się…

2 godziny temu

77 rzadkich i intrygujących zdjęć ukazujących historię poza nagłówkami

Historia jest bogata i fascynująca, ale przy tak wielu wydarzeniach oraz szybkim tempie życia zatrzymujemy…

2 godziny temu

Strona poświęcona kotom z charakterem – 65 najlepszych momentów

Internet nigdy nie ma dość kotów — zwłaszcza tych, które zachowują się jak gwiazdy. Instagramowy…

3 godziny temu

43 zabawne i trafne komiksy Marka Parisi, które pokazują codzienne absurdy

O twórcy i temacie Mark Parisi tworzy od lat pasek komiksowy Off The Mark, w…

4 godziny temu

Grupa w internecie poświęcona oszczędzaniu — 28 najlepszych „oszczędnych zwycięstw”

#1 Jako były serwisant sprzętu AGD w Siears nauczyłem się dbać o urządzenia tak, że…

4 godziny temu

33 niesamowite zdjęcia makro nagrodzone w konkursie Close-Up Photographer of the Year

Close-up Photographer of the Year to międzynarodowy konkurs fotograficzny poświęcony ukrytemu pięknu świata widocznemu w…

5 godzin temu