
3 maja 2026 roku upłynie 19 lat od zaginięcia trzyletniej obywatelki Wielkiej Brytanii, Madeleine McCann, która zniknęła z apartamentu wakacyjnego w Portugalii.
W 2011 roku policja Met w Greater London uruchomiła Operację Grange, mającą ponownie zbadać sprawę zniknięcia dziewczynki, lecz jak dotąd nie przyniosła przełomu.
Mimo to śledztwo będzie kontynuowane w latach 2026–2027 – resort spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii zatwierdził wniosek o finansowanie.
Decyzja spotkała się z krytyką ze strony emerytowanego detektywa Met, Petera Bleksleya, choć według osoby z otoczenia rodziców Madeleine, Kate i Gerry’ego McCannów, para powinna być zadowolona z przedłużenia wsparcia.
Zespół Metropolitan Police pracujący nad sprawą został objęty finansowaniem w wysokości 86 000 funtów na bieżący rok i kolejny okres rozliczeniowy.
Choć kwota jest niższa niż w poprzednim roku (108 000 funtów), podobno utrzymuje nadzieję rodziców Madeleine, Kate i Gerry’ego McCannów, że sprawa wciąż jest aktywna.
„Będą zadowoleni, że przyznano środki na kolejny rok. Zawsze wierzyli, że Maddie zostanie odnaleziona” – przekazało źródło bliskie rodzinie.
Bleksley z kolei stwierdził, że decyzja może wywołać oburzenie wśród rodzin innych zaginionych dzieci, które zastanawiają się, dlaczego ich sprawy nie otrzymały podobnego finansowania i dlaczego nadal działa dedykowany zespół ds. poszukiwań Madeleine.
Operacja Grange składa się z trzech detektywów i jednej osoby zatrudnionej w niepełnym wymiarze godzin.
Śledztwo zaczęło się jako przegląd sprawy, a w lipcu 2013 roku zostało podniesione do rangi pełnego dochodzenia, co pozwoliło policji prowadzić czynności równolegle z władzami Portugalii i Niemiec.
Niemiecka prokuratura jest zaangażowana w sprawę, ponieważ głównym podejrzanym pozostaje Christian Brueckner – były więzień, który w ubiegłym roku został zwolniony po odbyciu kary za przestępstwa wobec kobiet w latach 2007–2017. Mimo podejrzeń nie postawiono mu formalnych zarzutów w sprawie Madeleine.
W 2024 roku detektyw Mark Draycott zeznał podczas procesu Bruecknera, że w 2017 roku otrzymał informację od mężczyzny o imieniu Helge Busching, który twierdził, że w 2008 roku na festiwalu usłyszał od Bruecknera zdanie: „Dziwne, że nie krzyczała, kiedy ją zabrali”. Ten cytat stał się istotnym elementem materiału dowodowego.
Między grudniem 2025 a styczniem 2026 roku Departament Sprawiedliwości USA ujawnił miliony stron materiałów fotograficznych i wideo związanych z działalnością skazanego przestępcy seksualnego Jeffrey’ego Epsteina, w tym e-maile i zeznania świadków.
Wśród ujawnionych zeznań znalazła się relacja świadka z Wielkiej Brytanii, który twierdził, że w 2009 roku widział Ghislaine Maxwell w towarzystwie dziewczynki przypominającej Madeleine. Według świadka kobieta i dziecko szły razem, a obok szedł mężczyzna oddalony o kilka metrów.
Świadek opisał, że im bliżej byli, tym wyraźniejsze było podobieństwo dziewczynki do Madeleine; dziecko kilkakrotnie odwracało się, by spojrzeć na świadka. Dodatkową uwagę zwrócił gest dziewczynki zakrywającej prawą część twarzy, co mogło być powiązane z kolobomą – rzadką cechą oka, widoczną jako ciemna plamka na tęczówce, którą miała Madeleine.
W 2009 roku Madeleine miałaby około sześciu lat; świadek ocenił wtedy, że widziana dziewczynka miała mniej więcej ten wiek.
Opis kobiety, który dotarł do prywatnych detektywów zatrudnionych przez rodziców Madeleine, sprawił, że trafiła ona na listę osób zainteresowania. Media opisywały ją jako nieco przypominającą Victorię Beckham, w wieku około 30–35 lat i mierzącą około 157 cm.
Detektywi ustalili też, że dana osoba miała rozmawiać z Brytyjczykiem w Barcelonie mniej więcej 72 godziny po zaginięciu Madeleine. Kobieta miała mówić z akcentem australijskim lub nowozelandzkim i podobno zapytała świadka: „Czy przyjechałeś dostarczyć mi moją nową córkę?”.
W sieci pojawiły się różne komentarze – niektórzy uznali, że podobieństwo e-fitu do Maxwell jest „rzeczywiste”, inni sugerowali przeprowadzenie testu wykrywacza kłamstw, a jeszcze inni krytykowali teorie spiskowe łączące pliki Epsteina z zaginięciem Madeleine.
Wśród wpisów w mediach społecznościowych pojawiły się skrajne teorie, w tym także takie, które insynuowały udział osób bliskich w sprawie. Część użytkowników wyrażała frustrację i sceptycyzm wobec licznych spekulacji krążących wokół dokumentów Epsteina.
Materiały wizualne udostępniane w sieci ilustrowały te dyskusje, choć wciąż brakuje jednoznacznych dowodów łączących ujawnione dokumenty z samym zaginięciem.
Choć sprawa dalej budzi emocje i wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, przedłużenie finansowania Operacji Grange oznacza, że policja będzie kontynuować działania poszukiwawcze i analizę nowych informacji pojawiających się zarówno w kraju, jak i za granicą.
Sprawa pozostaje jednym z najgłośniejszych i najbardziej zagadkowych niewyjaśnionych zniknięć w Europie, a każda nowa informacja może mieć kluczowe znaczenie dla rodziny i śledczych pracujących nad wyjaśnieniem losów Madeleine.
Co można znaleźć na Facebook Marketplace Dzisiaj na Facebook Marketplace trafisz na dosłownie wszystko. Szukasz…
Problem z dręczycielami polega na tym, że myślą, iż mogą robić, co chcą — i…
Urazy ciała bywają stosunkowo proste do rozpoznania — złamanie czy skaleczenie widać od razu i…
Andy Babbitz to twórca z Los Angeles, którego rysunki potrafią przemienić codzienne sytuacje w inteligentne,…
Co najbardziej zaskoczyło Cię podczas remontu domu? Kuzynek zrywał tapetę i odkrył stare napisy na…
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…