
Twoja misja rozpoczyna się falą ekscytacji. Nie możesz się już doczekać kiedy pokażesz na
plaży swoje wyrzeźbione ciałko.
A więc decydujesz się na pójście na siłownie pierwszy raz od wielu miesięcy (lub w ogóle
pierwszy raz w życiu). Jesteś całkowicie gotowy do podjęcia tego wyzwania.
Po 10 minutach ćwiczeń już nie dajesz rady. Zdecydowanie wyszedłeś z formy.
Mimo to nie poddajesz się.
Wszyscy na siłowni wyglądają zdecydowanie lepiej od Ciebie.
A na dodatek wygląda na to, że ćwiczenie faktycznie sprawia im przyjemność.
Wytrzymujesz jeszcze trochę, ale uświadamiasz sobie, że chyba nie jesteś w stanie
biec dłużej niż 10 minut naraz.
Następnego dnia budzisz się z takimi zakwasami, że nie możesz się ruszyć z łóżka.
Stwierdzasz, że skoro masz ćwiczyć tak jak wczoraj to i tak w życiu nie zdążysz schudnąć
do wakacji. Więc po co w ogóle to robić?
Ok, ale nadal zostajesz na diecie. Do czasu… kiedy ktoś nie poczęstuje Cię ciastkiem.
Dziwne myśli zaczynają krążyć Ci po głowie:
Stęskniłeś się za swoim ukochanym jedzeniem i będziesz jadł ile tylko chcesz. Nikt nie ma
prawa Ci tego zabronić.
Pochłaniasz 5000kcal za jednym zamachem i marnujesz cały swój czas poświęcony na
treningi.
Na początku nie możesz uwierzyć, że zacząłeś znów się obżerać i przestałeś chodzić
na siłownię…
…po krótkim czasie jednak to uczucie przechodzi.
Przyznajesz się do swojego lenistwa, akceptujesz siebie i poddajesz się (oczywiście tylko do następnego lata).
„Czy ktoś kiedyś powiedział ci, że wyglądasz dokładnie jak ___?” Każdemu z nas zdarzyło się…
Życie pędzi w zawrotnym tempie. Kiedyś zapisywaliśmy informacje na kamieniach i polowaliśmy na mamuty, dziś…
W każdej okolicy domy wyglądają niemal tak samo — idealnie przystrzyżone trawniki, brak ścieżek rowerowych…
Przeglądanie starych rodzinnych albumów potrafi być równie przyjemne, co krępujące. Fajnie wrócić do ciepłych wspomnień,…
Nie doceniamy czasem przyjaźni Często uznajemy przyjaźń za coś oczywistego. Gdy mamy zdrowe, wspierające towarzystwo,…
Arkusze kalkulacyjne, maile, spotkania, znowu arkusze, znowu maile, znowu spotkania... Dzień w pracy potrafi znużyć.…