
Nudne zakupy w poszukiwaniu codziennych produktów po ciężkim dniu pracy to dla większości z nas prawdziwa udręka. Każda próba pomocy ze strony sklepowych asystentów wiąże się ze wzrostem poziomu irytacji, a samodzielna szperanina często prowadzi do utraty kolejnych cennych minut. W jaki sposób tego uniknąć? Wystarczy ruszyć głową, tak jak zrobił to pomysłowy personel sklepów, którym zależało na ułatwieniu zakupów swoim klientom. Zobacz, jak w prosty sposób uczynili nieprzyjemną wizytę w markecie choć trochę mniej uciążliwą. Wcale nie potrzebowali w tym celu wielkich inwestycji!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…