
Niewielu z nas potrafi tak naprawdę utrzymywać ze swoimi byłymi przyjazne stosunki. Podczas gdy niektórzy całkiem zrywają ze sobą kontakt, inni nie są w stanie pogodzić się ze swoją przeszłością, stale szukając pocieszenia we wspomnieniu zakończonego związku, lub przynajmniej dręcząc osobę, z którą jest ono bezpośrednio związane. Jak poradzić sobie z natarczywym widmem byłego partnera? Przede wszystkim nie należy się z nim patyczkować. Poniższe odpowiedzi to doskonały przykład właściwych reakcji, które zapewniły swoim autorom internetową sławę.
„- Suka.
– Ha. Nazywano mnie już gorzej.
– Jak?
– Twoją dziewczyną.”
„- Dzwoniłem.
– Patrzyłam, jak dzwoni.”
„- Nigdy nie znajdziesz kogoś takiego jak ja.
– I o to właśnie chodzi.”
„- Hej, maleńka.
– Nie rozmawiaj ze mną.
– Przykro mi, że cię zdradziłem. Daj mi jeszcze jedną szansę. Twoje oczy świecą niczym gwiazdy, masz najpiękniejszy śmiech na świecie, a twoje piękno odbiera mi oddech.
– Wiesz co, właściwie myślałam, że to ty odbierasz mi oddech, ale…
– Ale co?
– Ale uświadomiłam sobie, że po prostu duszę się od twoich bredni.”
„- Nadal mnie nienawidzisz?
– Tak.
– Jak bardzo w skali od 1 do 10?
– Gdybym miała pistolet z dwoma nabojami i siedziałabym w jednym pomieszczeniu z Hitlerem, Bin Ladenem i tobą, dostałbyś dwie kulki.”
„- Hej, dawno ze mną nie rozmawiałaś.
– I tak to utrzymajmy.”
„- Tęsknię za tobą. Nie miałam racji.
– To jest automatyczna odpowiedź. Facet, z którym próbujesz się skontaktować, spędził 3 miesiące, modląc się o tę wiadomość i 3 kolejne, godząc się z tym, że nigdy jej nie otrzyma. Kolejne 6 miesięcy spotykał się z innymi dziewczynami, żeby o tobie zapomnieć. Zadziałało. Spóźniłaś się z tą wiadomością o rok, a on cię zablokował.”
„- Musisz iść do przodu i o mnie zapomnieć.
– Jak mam o tobie zapomnieć, jeżeli za każdym razem, kiedy wychodzę z domu, wiedzę tyle rzeczy, które mi o tobie przypominają – na przykład kosze na śmieci i psie odchody?”
„- Właśnie zjadłem rybne taco. Przypomniało mi to o tobie.
– Co za zbieg okoliczności. Właśnie zamówiłam pizzę i przyszła po 20 sekundach. Pomyślałam o tobie!”
„- Pojawiłaś się w moim śnie zeszłej nocy. Obudziłem się i po prostu musiałem z tobą porozmawiać.
– Haha, o kurczę, co to było?
– Właściwie wróciliśmy do siebie.
– Hahaha, co za koszmar!”
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…