
Wizyty u weterynarza nie należą w przekonaniu naszych zwierzaków do najszczęśliwszych wydarzeń codzienności, niezależnie od ich przyczyny. Gdyby jednak posiadały umiejętność czytania, z pewnością przestałyby się ich obawiać – wszystko za sprawą kreatywnych haseł, które od jakiegoś czasu zaczęły pojawiać się przed lecznicami dla zwierząt. Okazuje się, że weterynarze to nie tylko największy koszmar naszych pupili, ale także ludzie o niesamowitym poczuciu humoru! Trzeba przyznać, ze te slogany skutecznie odwracają uwagę od nieprzyjemnych aspektów wizyty w przychodni.
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…