
Sukces większości powieści romantycznych polega na doborze odpowiedniej okładki, przywołującej na myśl jak najmniej przyziemne skojarzenia. Portret nierealnie atrakcyjnej pary, fantazyjna czcionka i poruszający tytuł to najlepsze sposoby na przyciągnięcie uwagi kobiet spragnionych ucieczki do lepszego świata. Harlequiny to gatunek, który należy oceniać po okładce. Jaki efekt przyniosłoby przystosowanie ich to realiów współczesnego romansu? Podobnego eksperymentu podjęła się Kathleen Kamphausen, która odtworzyła design okładek wybranych romansideł przy pomocy swoich modeli – w ich rolę wcielili się tym razem przeciętni ludzie, dalecy od książkowych ideałów. Oto jak komicznie prezentują się ich wyszukane pozy i towarzysząca im sceneria, gdy osadzi się w nich realne postacie!
Coroczne Met Gala ponownie przyciągnęło największe nazwiska świata mody w poniedziałek 4 maja 2026 roku…
Radzenie sobie z kryzysem to jedna z najtrudniejszych części public relations. Niezależnie czy ktoś próbuje…
Pierwsze strzyżenie, które zrobił mi tata, miało miejsce w naszym starym mieszkaniu. Siedziałam na stołku…
Świat pełen codziennych zagadek Wokół nas jest mnóstwo drobnych, dziwnych rzeczy — wystarczy zwolnić tempo…
Najczęściej cudzysłowy służą do cytowania czyichś słów. Czasem sygnalizują też ironię lub sarkazm. Zwykle to…
Świat jest pełen kreatywnych i utalentowanych artystów, którzy zasługują na uwagę. Wkładają w swoją pracę…