
Sukces większości powieści romantycznych polega na doborze odpowiedniej okładki, przywołującej na myśl jak najmniej przyziemne skojarzenia. Portret nierealnie atrakcyjnej pary, fantazyjna czcionka i poruszający tytuł to najlepsze sposoby na przyciągnięcie uwagi kobiet spragnionych ucieczki do lepszego świata. Harlequiny to gatunek, który należy oceniać po okładce. Jaki efekt przyniosłoby przystosowanie ich to realiów współczesnego romansu? Podobnego eksperymentu podjęła się Kathleen Kamphausen, która odtworzyła design okładek wybranych romansideł przy pomocy swoich modeli – w ich rolę wcielili się tym razem przeciętni ludzie, dalecy od książkowych ideałów. Oto jak komicznie prezentują się ich wyszukane pozy i towarzysząca im sceneria, gdy osadzi się w nich realne postacie!
Nie jest tajemnicą, że wielu z nas kiedyś coś przed rodzicami ukrywało. Czy to ucieczka…
W miarę jak poznajemy otoczenie, pojawiają się pytania i zwykle staramy się znaleźć na nie…
Niektóre nawyki, które ludzie mają dziś, mogą być mechanizmami radzenia sobie z doświadczeniami z dzieciństwa,…
Nie produkują już rzeczy jak kiedyś. Słyszeliśmy to wcześniej, ale to zaskakująco prawdziwe. Ogólnie rzecz…
Mamy wszyscy zdjęcia, których wolelibyśmy, żeby nikt inny nie zobaczył. Może zostaliśmy przyłapani na spaniu…
W każdej profesji są rzeczy, o których ogół społeczeństwa nie ma pojęcia. Na przykład wielu…