
Zastanawiałeś się kiedyś, jak wiele byłbyś w stanie poświęcić, by zamieszkać w centrum wielkiego miasta, oferującego edukację, kontakty towarzyskie i nieporównywalnie wyższe zarobki? Hongkong zamieszkiwany jest obecnie przez blisko 7,5 miliona ludzi, przez co zaczął zmagać się z problemem niewystarczającej liczby mieszkań, na które mogą pozwolić sobie napływający z okolicznych miejscowości Chińczycy. Wielu z nich decyduje się na radykalny krok zamieszkania w ciasnej kabinie, nazywanej przez swoich przeciwników mieszkaniem-trumną. Organizacja United Nations potępiła projekt klaustrofobicznych przestrzeni, oferowanych niezamożnym mieszkańcom jako alternatywę luksusowego apartamentu w centrum miasta, uznając pomysł za „jawną zniewagę ludzkiej godności”. Mimo to w mieszkalnych klatkach żyje obecnie ponad 200 tysięcy hongkończyków. Benny Lam, fotograf, który miał okazję dostać się do wnętrz ciasnych klitek, zwierzył się magazynowi National Geographic z wrażenia, jakie zrobiły na nim nieludzkie warunki życia, na które wciąż decyduje się tak wielu Chińczyków – „W momencie, w którym wróciłem do własnego domu, zacząłem płakać. (…) Od gotowania, po spanie, wszystkie czynności wykonują w tej przytłaczającej przestrzeni.”. Mieszkania-trumny osiągają średnio powierzchnie od 1,5 do 12 mkw. Trudno wyobrazić sobie życie w tak niehumanitarnych warunkach.
W każdym pokoleniu pojawiają się kobiety-przodkinie, które wyznaczają standardy wolności, niezależności i nadziei dla swojej…
Roastowanie to umiejętność, która nie przychodzi każdemu naturalnie. I nie, nie chodzi tu o grillowanie…
W wieku 73 lat Jeana Moore spędza 45 dni na pieszej wędrówce liczącej ponad 350…
Kiedy myślimy o fotografii przyrodniczej, wyobrażamy sobie spektakularne krajobrazy, dzikie zwierzęta, majestatyczne góry lub kolorowe…
Pluszowa zabawka powinna być najbezpieczniejszym przedmiotem w pokoju. Jest miękka, znajoma i ma zastępować poczucie…
Łatwo zrozumieć, dlaczego wydry morskie mają tak oddanych wielbicieli. Okrągłe pyszczki, gęste futro, małe uszka…