
Zastanawiałeś się kiedyś, jak wiele byłbyś w stanie poświęcić, by zamieszkać w centrum wielkiego miasta, oferującego edukację, kontakty towarzyskie i nieporównywalnie wyższe zarobki? Hongkong zamieszkiwany jest obecnie przez blisko 7,5 miliona ludzi, przez co zaczął zmagać się z problemem niewystarczającej liczby mieszkań, na które mogą pozwolić sobie napływający z okolicznych miejscowości Chińczycy. Wielu z nich decyduje się na radykalny krok zamieszkania w ciasnej kabinie, nazywanej przez swoich przeciwników mieszkaniem-trumną. Organizacja United Nations potępiła projekt klaustrofobicznych przestrzeni, oferowanych niezamożnym mieszkańcom jako alternatywę luksusowego apartamentu w centrum miasta, uznając pomysł za „jawną zniewagę ludzkiej godności”. Mimo to w mieszkalnych klatkach żyje obecnie ponad 200 tysięcy hongkończyków. Benny Lam, fotograf, który miał okazję dostać się do wnętrz ciasnych klitek, zwierzył się magazynowi National Geographic z wrażenia, jakie zrobiły na nim nieludzkie warunki życia, na które wciąż decyduje się tak wielu Chińczyków – „W momencie, w którym wróciłem do własnego domu, zacząłem płakać. (…) Od gotowania, po spanie, wszystkie czynności wykonują w tej przytłaczającej przestrzeni.”. Mieszkania-trumny osiągają średnio powierzchnie od 1,5 do 12 mkw. Trudno wyobrazić sobie życie w tak niehumanitarnych warunkach.
Kiedy byłem w gimnazjum, postanowiłem, że nie chcę mieć dzieci, ale za to chcę być…
Coraz więcej osób decyduje się adoptować zwierzaka ze schroniska — i trudno się temu dziwić.…
Dzieci nie są dla każdego. Wciąż jednak wielu ludzi automatycznie zakłada, że po ustatkowaniu się…
Nie od dziś wiadomo, że fikcja rozchodzi się szybciej niż prawda. Mity powstają w wyobraźni…
W świecie, gdzie nierówności majątkowe rosną, ludzie coraz bardziej dzielą się według dochodów. Według Statista…
Choć życie celebrytów bywa bardziej wystawne i kolorowe, to jedna rzecz łączy ich z resztą…