
Route 91 Harvest Festival w Las Vegas miał być dla wielu z nich przyjemną odskocznią od codzienności. Nikt nie spodziewał się, że stanie się świadkiem tragedii na wielką skalę. Podczas krwawej strzelaniny zginęło 59 osób, a ponad 500 zostało rannych. Jednak pomimo chaosu, jaki zapanował wśród uczestników zdarzenia podczas ataku, niektórzy z nich zachowali zimną krew, niosąc pomoc i narażając się przy tym na śmiertelne niebezpieczeństwo. Sprawca zdarzenia, 64-letni Stephen Paddock, strzelił do siebie godzinę po masakrze – dosłownie parę chwil przed zlokalizowaniem jego pokoju przez policję. Strzelanina pociągnęła za sobą serię nieszczęść, o których jeszcze przez długi czas będą pamiętać nie tylko rodziny ofiar, ale i całe Stany Zjednoczone. Nie należy jednak zapominać o ludziach, którzy ryzykowali życie, by ograniczyć wymiar narodowej tragedii.
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…