
Japońska właścicielka 12 kociaków, która dumnie nazywa się „kocią mamą na pełnym etacie”, ujawnia jak to jest żyć w jednym domu z gromadką rozpieszczonych Persów i łamie wszelkie stereotypy! „Jestem szczęśliwa, więc to co inni myślą o tym, że mam tyle kotów, nie ma dla mnie znaczenia.” – mówi kobieta.
„Wszystko zaczęło się, kiedy spotkaliśmy naszą pierwszą kotkę, Yuki… Kiedy ją znaleźliśmy na ulicy była cała zziębnięta i mokra.”
Później właścicielka zdecydowała się na adopcję dwóch kolejnych perskich piękności. Ale co z pozostałą dziewiątką? To ich kocie dzieci z jednego miotu! Na chwilę obecną wszystkie są wysterylizowane i wykastrowane, więc nie ma szans na kolejne kociaki.
Pewnie ciekawi Was, jakim cudem udaje jej się sprawić, że wszystkie 12 futrzaków patrzy się prosto w obiektyw aparatu? „Macham ich ulubioną zabawką, aby zwrócić ich uwagę i wołam po imieniu te, które nie patrzą.”
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…
Wiele dorosłych nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo drobne, codzienne interakcje mogą wpływać na rozwój…
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…