
Oto niesamowity Robert Irwin, 14-letni zoolog i fotograf zwierzęcy, który odziedziczył miłość do królestwa zwierząt od swojego zmarłego ojca Steve’a Irwina.
Od najmłodszych lat Robert interesuje się naturą i wszystkim na jej temat. Słynna rodzina nie tylko posiada i pracuje w australijskim zoo, ale także podróżuje po świecie, by rozpowszechniać przesłanie o ochronie przyrody. Robert wykorzystuje te możliwości, aby uchwycić piękno zwierząt na całym świecie. Utalentowany 14-latek dzieli się fotografią przyrodniczą na Instagramie i nic dziwnego, że ludzie ją uwielbiają.
Stany Zjednoczone przechodzą obecnie poważne zawirowania — wiele osób jest niezadowolonych z polityki obecnej administracji,…
Maluchy potrafią mówić rzeczy tak niewinne, zaskakujące i zabawne, że aż trudno w to nie…
I tak oto 2025 dobiegł końca. Mówią, że czyjeś nieszczęście to czyjaś szansa, ale w…
Ludzie często wyobrażają sobie życie kota jako pasmo leniwego wylegiwania się, podjadania smakołyków i miauczenia…
Obudzili mnie z narkozy i zdobyłem żonę Przeszedłem operację i po wybudzeniu pielęgniarka była naprawdę…
Poznaj Mickey’ego — malutkiego yorkshire terriera z Brooklynu, którego życie sprowadzało się do codziennego szukania…