
Jay Weinstein to fotograf zafascynowany postacią człowieka. Jego podróż do Bikaneru w Radżastanie zaowocowała serią zachwycających portretów napotkanych na drodze artysty Hindusów. „Nieopodal dworca dostrzegłem pierwszego mężczyznę, którego zamierzałem sfotografować. Zawahałem się. Stalowe spojrzenie nieznajomego trochę mnie onieśmieliło.” – opowiada Weinstein – „Zacząłem unikać jego wzroku, koncentrując się na ujęciach otoczenia. W pewnym momencie usłyszałem jego jowialny głos: ‘Mnie też zrób zdjęcie!’.” Fotograf wykonał portret, po czym poprosił mężczyznę o uśmiech. Ten drobiazg całkiem odmienił jego oblicze, czyniąc surowego nieznajomego przyjaznym kompanem o ciepłym uśmiechu. W te sposób narodził się pomysł na eksperyment, podczas którego zestawił ze sobą fotografie nieufnych nieznajomych z uśmiechniętymi postaciami Hindusów, będącymi w rzeczywistości tymi samymi osobami. Zobacz, jak wiele może zmienić jeden uśmiech!
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…