
Keith Larsen zmaga się z pareidolią na każdym kroku. Mimo że jego przypadłość klasyfikowana jest oficjalnie jako niezwykle rzadko spotykana choroba, w łagodnym stopniu prawdopodobnie dotyczy większości z nas. Kalifornijski artysta nauczył się radzić sobie z nią w kreatywny sposób – od pewnego czasu przemienia wizje wszechobecnych twarzy w rysunkowe postacie. Larsen nie tylko ilustruje swoje wyobrażenia, ale także nadaje im określone cechy, które stają się bazą do tworzenia ciekawych historii na ich temat. Zobacz, jakim stworzeniom podarował życie dzięki swojej niezwykłej przypadłości!
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…
Fotografie z dawnych lat potrafią ukazać przeszłość z zupełnie innej perspektywy. Przejście na czarno-białą estetykę…
Pierwsze spojrzenie na postanowienia Jesteśmy już w połowie stycznia 2026 — czas, kiedy wiele noworocznych…
Czy zdarzyło ci się kiedyś wysłać wiadomość „Kocham cię” do szefa zamiast do partnera? Albo…
Radość płynąca z porządków nie powinna być bagatelizowana. Nie tylko dlatego, że Marie Kondo nazwała…
Błędy przy pracy zdarzają się każdemu. Czasem jednak ludzie robią rzeczy tak skandaliczne, że aż…