
Pojęcie wandalizmu kojarzy nam się przede wszystkim z nielegalnym, a często także wulgarnym naruszaniem zastanego stanu mienia publicznego. Większość przypadków przejawu agresywnej i nielegalnej kreatywności budzi w nas uczucie złości lub niesmaku. Zdarzają się jednak sytuacje, w których pojedyncze akty dewastacji wzrastają do poziomu niezależnej sztuki i z jakiegoś powodu wywołują uśmiechy na naszych twarzach. Przedstawiamy przykłady wyjątkowo trafionych interpretacji rzeczywistości w wykonaniu anonimowych artystów, którzy wzięli na celownik niedoceniony potencjał publicznych toalet.
„Dlaczego moja twarz tak wygląda?”.
„Łazienkowy słonik potrzyma twój płaszcz”.
„– Rysować we wszystkich łazienkach!
– Nie”.
„Brawa dla meduzy”.
„Proszę, schowaj swojego ziemniaka”.
„No dawaj, brachu!”.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…