
Wszystko zaczęło się w 1986 roku, kiedy dwoje przyjaciół spaliło pewien 2,5-metrowy posąg na plaży w San Francisco. Z pewnością nie spodziewali się wówczas, że 31 lat później na jego miejscu wyrośnie 32-metrowa rzeźba, która stanie w ogniu ku uciesze 70 tysięcy uczestników festiwalu Burning Man. Tegoroczna edycja eventu, opisywanego jako „tymczasowa metropolia poświęcona wspólnocie, sztuce i ekspresji” trwa od 27 sierpnia do 4 września. Festiwal został uznany za jedną z najbardziej szalonych imprez kulturalnych wszechczasów, a poniższe zdjęcia z pewnością tego dowodzą!
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…