
Każdy zakup pocztówki wysyłanej z podróży wiąże się z wyborem najlepszego zdjęcia. Powinniśmy zastanowić się, która fotografia najlepiej oddaje charakter odwiedzanego miejsca, ukazując je jednocześnie w jak najkorzystniejszym świetle. Z tym samym problemem spotyka się Google – każda osoba wyszukująca konkretne miejsce zasypywana jest tysiącami obrazów, ale tylko te znajdujące się na szczycie listy decydują o tym, co ukaże się jej oczom. Oto jak wygląda świat z perspektywy wyszukiwarki – przedstawiamy zdjęcia stolic najróżniejszych państw świata, które wysuwają się na prowadzenie w efekcie poszukiwania wizerunku wybranego miasta. Choć wyniki różnią się nieco w zależności od użytkownika, wszyscy możemy wyciągnąć z nich podobny wniosek – nie należy wierzyć wszystkim zdjęciom, na jakie natrafimy na drodze swoich poszukiwań.
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…