
Alexander Petrosyan otrzymał swój pierwszy aparat fotograficzny jako prezent na 12. urodziny. W 2000 roku stał się profesjonalnym fotografem, który poświęcił wiele lat pracy na zgłębianie tajemnic nieoczywistego, pozbawionego filtrów piękna Petersburga. Kolekcja dzieł Rosjanina obfituje w groteskowe sceny codzienności miasta, niedostępne oczom turystów niezainteresowanych autentycznym doświadczeniem rzeczywistości jego mieszkańców. „Percepcja widza zależy od wielu różnorodnych czynników” – mówi autor prac – „ale każdy odbiorca odczuje energię skumulowaną w zdjęciu – niezależnie od kraju pochodzenia i panującej w nim kultury.”
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…
Wiele dorosłych nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo drobne, codzienne interakcje mogą wpływać na rozwój…
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…