
Każdy właściciel kota wie, z czym wiąże się posiadanie torebki zielonego proszku. Wystarczy jego odrobina, by nawet najspokojniejszy zwierzak domowy przemienił się w dzikiego kocura, który całkiem oszaleje na punkcie tej magicznej substancji. Kocimiętka zawdzięcza swoją nazwę właśnie tej wyjątkowej właściwości – działa na koty niczym niezwykle silny narkotyk. Wszystko za sprawą nepetalaktonu, który jest najprawdopodobniej kocim feromonem, wykazującym silne działanie na ok. 70% osobników ich gatunku. Zobacz, jak wyglądają zwariowane kociaki, które nie zdołały oprzeć się jej wpływowi!
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…
Wiele dorosłych nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo drobne, codzienne interakcje mogą wpływać na rozwój…
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…