
Każdy właściciel kota wie, z czym wiąże się posiadanie torebki zielonego proszku. Wystarczy jego odrobina, by nawet najspokojniejszy zwierzak domowy przemienił się w dzikiego kocura, który całkiem oszaleje na punkcie tej magicznej substancji. Kocimiętka zawdzięcza swoją nazwę właśnie tej wyjątkowej właściwości – działa na koty niczym niezwykle silny narkotyk. Wszystko za sprawą nepetalaktonu, który jest najprawdopodobniej kocim feromonem, wykazującym silne działanie na ok. 70% osobników ich gatunku. Zobacz, jak wyglądają zwariowane kociaki, które nie zdołały oprzeć się jej wpływowi!
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…