
Każdy właściciel kota wie, z czym wiąże się posiadanie torebki zielonego proszku. Wystarczy jego odrobina, by nawet najspokojniejszy zwierzak domowy przemienił się w dzikiego kocura, który całkiem oszaleje na punkcie tej magicznej substancji. Kocimiętka zawdzięcza swoją nazwę właśnie tej wyjątkowej właściwości – działa na koty niczym niezwykle silny narkotyk. Wszystko za sprawą nepetalaktonu, który jest najprawdopodobniej kocim feromonem, wykazującym silne działanie na ok. 70% osobników ich gatunku. Zobacz, jak wyglądają zwariowane kociaki, które nie zdołały oprzeć się jej wpływowi!
Dla wielu osób vape to po prostu alternatywa dla klasycznego palenia, ale już przy pierwszym…
Guy Fieri świętował swoje 58. urodziny nie tylko tortem i świeczkami, lecz także całkowitą przemianą…
Autorka komiksów Aidee Sea tworzy serię After Death Comics, w której surrealistyczny humor splata się…
Radości z porządkowania nie warto lekceważyć. To nie tylko motyw z książki Marie Kondo —…
Popełnianie błędów zdarza się każdemu — w pracy też. Czasami jednak ludzie robią rzeczy tak…
Dniem zdarza się, że wewnętrzny głos każe ci sprawdzić, czy zakręciłeś gaz albo wziąć kurtkę…