
Fotograf Craig Varjabedian współpracuje z rdzennymi mieszkańcami Nowego Meksyku, aby uczcić ich przeszłość i kulturę w ramach projektu „Native Light Photo Collaboration Project”.
Kiedy jednak patrzysz na portrety, nie widzisz tylko tematu. Możesz też rzucić okiem na więź, jaka łączy ich z fotografem. W końcu obaj mają równą kontrolę nad efektem końcowym. Jeden dba o to, co kryje się za kadrem – operowanie aparatem – a drugi odpowiada za wszystko, co się w nim znajduje – wybiera ubrania, regalia i inne ważne dla nich przedmioty.
Ta współpraca jest właśnie tym, co pozwala obrazowi naprawdę przedstawiać osobę znajdującą się przed obiektywem!
Instagram: @craig_varjabedian_photo
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…