
Fotograf Craig Varjabedian współpracuje z rdzennymi mieszkańcami Nowego Meksyku, aby uczcić ich przeszłość i kulturę w ramach projektu „Native Light Photo Collaboration Project”.
Kiedy jednak patrzysz na portrety, nie widzisz tylko tematu. Możesz też rzucić okiem na więź, jaka łączy ich z fotografem. W końcu obaj mają równą kontrolę nad efektem końcowym. Jeden dba o to, co kryje się za kadrem – operowanie aparatem – a drugi odpowiada za wszystko, co się w nim znajduje – wybiera ubrania, regalia i inne ważne dla nich przedmioty.
Ta współpraca jest właśnie tym, co pozwala obrazowi naprawdę przedstawiać osobę znajdującą się przed obiektywem!
Instagram: @craig_varjabedian_photo
Dzieci potrafią zasnąć dosłownie wszędzie. Przejrzyj poniższe zdjęcia i przekonaj się sam — bez względu…
Niedawno na forum r/HumansBeingBros pojawiło się zdjęcie tabliczki Samaritans — organizacji zajmującej się zapobieganiem samobójstwom…
W czasach chaosu, strachu i niepewności słowa ks. dr Martina Luthera Kinga Jr. niosą spokój,…
„Dinosaur Couch” — prosto o wielkich uczuciach Komiksy „Dinosaur Couch” potrafią oswajać trudne emocje, pokazując…
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…