
Kiedy w 1997 roku Scrappy trafił do domu swoich nowych właścicieli, nikt nie przypuszczał, że uroczy czarny kociak przemieni się pewnego dnia w dostojnego nordyckiego boga o śnieżnobiałym umaszczeniu. Futerko kota zaczęło tracić barwę, kiedy skończył 7 lat. Jego oryginalna uroda jest prawdopodobnie konsekwencją bielactwa, spowodowanego wymieraniem melanocytów i w efekcie zaprzestaniem produkcji melaniny. Defekt skóry nie ma wpływu na kondycję zwierzaka – czyni go jedynie wyjątkowo oryginalnym kotem. Dziś Scrappy ma już 19 lat i nadal cieszy się doskonałym zdrowiem!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…