
Monika Falcik ma 23 lata i mieszka w Wilnie, stolicy Litwy. Chociaż zdobyła dyplom z filologii hiszpańskiej, teraz wie, że na pewno chce inaczej zarabiać na życie.
„Rozpoczęłam moją artystyczną podróż makijażu dokładnie rok temu i poczułam, że się odnalazłam.” – powiedziała Monika. „Makijaż to moja pasja, a kiedy pracuję, po prostu stoi nieruchomo. Żyję aby odczuć chwile, w których patrzę w lustro i widzę inną osobę, która gra. Kiedy osoba ta nadal jest przecież mną, wydaje mi się, że w tym samym czasie stoi tam ktoś inny.”
„Uważam to za przytłaczające i euforyczne, że w ciągu zaledwie kilku godzin mogę przekształcić się w kogoś innego. Cieszę się, gdy tworzę, gdy jestem szczęśliwa. Mam nadzieję, że to nigdy się nie skończy.”
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…