
Marta Smyk zawsze marzyła o tym, aby być najlepszym w rzeźbiarzem z plasteliny.
„Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, robiłam małe gliniane zwierzęta i umieszczałam je w kuchni.” – opowiada artystka. „Uwielbiałam otaczać się malutkimi figurkami – naprawdę odczuwałam komfort w ich obecności. Jest coś bardzo magicznego w tworzeniu trójwymiarowych elementów, czasami myślę, że mogą ożyć, kiedy śpię.”
Niedawno Marta wzięła udział w wyzwaniu, aby stworzyć 100 glinianych stworzeń w ramach 100-dniowego projektu. Oto kilka wybranych prac!
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…