
Marta Smyk zawsze marzyła o tym, aby być najlepszym w rzeźbiarzem z plasteliny.
„Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, robiłam małe gliniane zwierzęta i umieszczałam je w kuchni.” – opowiada artystka. „Uwielbiałam otaczać się malutkimi figurkami – naprawdę odczuwałam komfort w ich obecności. Jest coś bardzo magicznego w tworzeniu trójwymiarowych elementów, czasami myślę, że mogą ożyć, kiedy śpię.”
Niedawno Marta wzięła udział w wyzwaniu, aby stworzyć 100 glinianych stworzeń w ramach 100-dniowego projektu. Oto kilka wybranych prac!
Większość halloweenowych dekoracji powtarza tę samą straszną kwestię, dopóki baterie nie padną. Wujek Murray to…
Z dużymi zielonymi oczami, drobną sylwetką i małym różowym językiem, który często wystaje, Skippy to…
Każdy pies, który wchodzi do studia fotograficznego, ma własną osobowość, a belgijski fotograf Paul Croes…
Na długo przed pojawieniem się zdjęć kotów w internecie, ludzie w Chinach pisali do swoich…
W Bazoulé, wiosce około 30 kilometrów od stolicy Burkina Faso, nie jest niczym niezwykłym zobaczyć…
Królestwo zwierząt pełne jest stworzeń, które wyglądają, jakby zostały wymyślone przez artystę o niespożytej wyobraźni.…