
Marta Smyk zawsze marzyła o tym, aby być najlepszym w rzeźbiarzem z plasteliny.
„Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, robiłam małe gliniane zwierzęta i umieszczałam je w kuchni.” – opowiada artystka. „Uwielbiałam otaczać się malutkimi figurkami – naprawdę odczuwałam komfort w ich obecności. Jest coś bardzo magicznego w tworzeniu trójwymiarowych elementów, czasami myślę, że mogą ożyć, kiedy śpię.”
Niedawno Marta wzięła udział w wyzwaniu, aby stworzyć 100 glinianych stworzeń w ramach 100-dniowego projektu. Oto kilka wybranych prac!
Pierwszy i ostatni dzień w szkole to bez wątpienia jedne z najważniejszych chwil w życiu.…
Kiedy oceniamy domy, jednym z pierwszych kryteriów jest zwykle metraż. Czy jest garderoba na miarę…
Wprowadzenie Memy Varkeya, wykorzystujące klasyczne obrazy, już wcześniej pojawiały się w internecie i szybko zyskały…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. Łatwo zapomnieć, że obok złych wiadomości codziennie dzieją się też…
Łazienki to miejsca, które powinny zapewniać komfort. Z założenia mają być azylem, w których można…
Dla większości z nas codzienna jazda to rutyna — czasem relaks, czasem drobne emocje, rzadko…