
Nicolas Bruno to 22-letni fotograf cierpiący na porażenie przysenne. Artysta spędza dni tak jak większość z nas, ale w nocy przeżywa udrękę, której nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić – podczas gdy jego ciało pogrąża się we śnie, umysł pozostaje w pełni rozbudzony, powodując przerażające wrażenie uwięzienia we własnym ciele. Paraliż prawie każdej nocy powoduje u Nicolasa halucynacje na kształt najgorszych koszmarów, które stały się inspiracją do stworzenia serii fotografii inspirowanych jego traumatycznymi przeżyciami.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…