
Solla Matt to fotograf, który szuka piękna w codziennym życiu na wsi na Islandii, gdzie mieszka od siedmiu lat, a to tylko kilka zdjęć.
„Zawsze interesowało mnie fotografowanie moich trzech dzieci bawiących się na łonie natury i kiedy widzę, że piękne chwile pojawiają się w codziennym życiu.” – opowiada fotograf. „Siedem lat temu przeprowadziłem się ze stolicy na północną wieś Islandii. Życie tam nagle stało się ciche i proste, a także pozwoliło mi ponownie pracować nad tym, co mnie pasjonuje: małymi chwilami, które niestety tak często nam umykają w zgiełku codziennego życia.”
Instagram: @solla_matt_
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…