
Ian Weldon wnosi świeże podejście do fotografii ślubnej, odchodząc od zwykłych pozowanych zdjęć, aby uchwycić prawdziwe, spontaniczne chwile. Lubi wtapiać się w gości, używając małego aparatu, aby uchwycić prawdziwe emocje i zabawne, nieoczekiwane wydarzenia tak, aby nikt nie zauważył jego obecności. Jego podejście pozwala spojrzeć na dzień ślubu bardziej szczerze i żywiołowo, przepełniony prawdziwym śmiechem, łzami i radością.
Zainspirowane twórczością wielu fotografów, od tych, którzy uwieczniają codzienne życie, jak Martin Parr, po wyjątkowych fotografów mody, takich jak Sarah Moon, zdjęcia Weldona opowiadają historię, która dotyczy czegoś więcej niż tylko ślubu. Pokazują życie takim, jakie się dzieje, dzięki czemu jego praca wyróżnia się nie tylko jako zapis wielkiego dnia pary.
Instagram: @ianjweldon
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…