25 sytuacji przy jedzeniu, które najbardziej irytują ludzi

#1

Robienie hamburgera tak grubego, że nie da się w nim zanurzyć ust. Chcę, żeby każdy kęs miał proporcję wszystkich dodatków, bez wylewania składników poza bułkę.

#2

Ludzie mówiący, że „nie lubią resztek”.

#3

Wyrzucanie jedzenia tylko dlatego, że wygląda brzydko — choć jest zupełnie zdatne do spożycia. Znam osobę, która jeśli znajdzie jedno zwiędłe liście w sałacie, wyrzuca cały opakowanie.

#4

Nie łamanie Kit Kata na pojedyncze pałeczki przed jedzeniem. Ktoś kiedyś ugryzł Kit Kata bokiem i wszyscy byli w szoku.

#5

Książki kucharskie z lat 50.–70., gdzie wszystko było zatopione w galaretce — pieczeń w galarecie, sałatki z majonezem i żelatyną. Nie próbowałem, ale wygląda to przerażająco.

#6

Moja mama podgrzewa sałatę w mikrofalówce. Nie sałatki z mięsem czy jajkiem — zwykła mieszanka warzywna, w mikrofalówce przez 60 sekund.

Reklama

#7

Kiedy ktoś je ananasy z majonezem — powinno to być zabronione.

#8

Kiedy w menu jest napisane „smażona cebula karmelizowana”, a dostajesz cebulę zblanszowaną w syropie cukrowym. To zupełnie inna technika i inny smak.

#9

Stara receptura: pieczone całe banany owinięte szynką i podlane sosem holenderskim. Już sam opis wywołuje mdłości.

#10

Pieczenie mięsa bez przypraw — suche, piaskowate i niesmaczne.

#11

Była dziewczyna, która jadła masło prosto ze słupka, jak batonika.

#12

Dosypywanie niektórych sproszkowanych przypraw pod koniec gotowania, tuż przy wyłączaniu ognia. Większość przypraw trzeba podsmażyć lub dodać wcześniej, by uwolniły aromat i straciły surowy posmak — dotyczy to np. cayenne, kuminu czy kolendry w proszku.

#13

Gotowanie większości warzyw wrzątkiem. Lepiej smakują na parze, pieczone, grillowane albo na surowo.

#14

Nie ja to robiłem, ale rodzice opowiadali, że jako dziecko wylizywałem przyprawy z chipsów Doritos i odkładałem je do paczki. Kiedy ktoś potem sięgał po przekąskę, trafiał na zimny, miękki chips.

#15

Mój starszy brat jadł kiedyś kanapki z musztardą i nutellą.

#16

Sąsiadka odrywała cały ser z pizzy i polewała go ketchupem.

#17

Współpracownik powiedział mi, że je spaghetti z cukrem i niczym innym.

#18

Kilka otwartych opakowań tego samego produktu leżących obok siebie.

#19

Kiedy ludzie nie podgrzewają tortilli pszennych przed jedzeniem.

#20

Wrzucone kostki lodu do mleka. Moja córka tak robi i mnie to irytuje — rozwodnione mleko to najgorsze.

#21

Nie znoszę, jak moja mama rozdziela kanapki: zjada najpierw mięso, a potem chleb osobno. Kanapka jest po to, by jeść ją razem — to wtedy smakuje najlepiej.

#22

Moja ciotka dosypuje łyżeczkę cukru do czerwonego wina. Kostka lodu w winie jeszcze ok, ale cukier? To przesada.

#23

Mój brat, który był uczulony na mleko, wlał kiedyś sok pomarańczowy do płatków i jadł je tak.

#24

Grillowanie burgerów i nie dodawanie sera na ruszcie ani nie przypiekanie bułek — ser powinien się roztopić na gorącym kotlecie, a bułka być lekko przypieczona.

#25

Krojone pomidory w beszamelu? Brzmi to jak dziwaczna wersja sosu serowego.

Reklama

Skomentuj
PRZEWIŃ W DÓŁ, ABY PRZECZYTAĆ NASTĘPNY ARTYKUŁ
Wyślij znajomemu