#1
Robienie hamburgera tak grubego, że nie da się w nim zanurzyć ust. Chcę, żeby każdy kęs miał proporcję wszystkich dodatków, bez wylewania składników poza bułkę.
#2
Ludzie mówiący, że „nie lubią resztek”.
#3
Wyrzucanie jedzenia tylko dlatego, że wygląda brzydko — choć jest zupełnie zdatne do spożycia. Znam osobę, która jeśli znajdzie jedno zwiędłe liście w sałacie, wyrzuca cały opakowanie.
#4
Nie łamanie Kit Kata na pojedyncze pałeczki przed jedzeniem. Ktoś kiedyś ugryzł Kit Kata bokiem i wszyscy byli w szoku.
#5
Książki kucharskie z lat 50.–70., gdzie wszystko było zatopione w galaretce — pieczeń w galarecie, sałatki z majonezem i żelatyną. Nie próbowałem, ale wygląda to przerażająco.
#6
Moja mama podgrzewa sałatę w mikrofalówce. Nie sałatki z mięsem czy jajkiem — zwykła mieszanka warzywna, w mikrofalówce przez 60 sekund.
Reklama
#7
Kiedy ktoś je ananasy z majonezem — powinno to być zabronione.
#8
Kiedy w menu jest napisane „smażona cebula karmelizowana”, a dostajesz cebulę zblanszowaną w syropie cukrowym. To zupełnie inna technika i inny smak.
#9
Stara receptura: pieczone całe banany owinięte szynką i podlane sosem holenderskim. Już sam opis wywołuje mdłości.
#10
Pieczenie mięsa bez przypraw — suche, piaskowate i niesmaczne.
#11
Była dziewczyna, która jadła masło prosto ze słupka, jak batonika.
#12
Dosypywanie niektórych sproszkowanych przypraw pod koniec gotowania, tuż przy wyłączaniu ognia. Większość przypraw trzeba podsmażyć lub dodać wcześniej, by uwolniły aromat i straciły surowy posmak — dotyczy to np. cayenne, kuminu czy kolendry w proszku.
#13
Gotowanie większości warzyw wrzątkiem. Lepiej smakują na parze, pieczone, grillowane albo na surowo.
#14
Nie ja to robiłem, ale rodzice opowiadali, że jako dziecko wylizywałem przyprawy z chipsów Doritos i odkładałem je do paczki. Kiedy ktoś potem sięgał po przekąskę, trafiał na zimny, miękki chips.
#15
Mój starszy brat jadł kiedyś kanapki z musztardą i nutellą.
#16
Sąsiadka odrywała cały ser z pizzy i polewała go ketchupem.
#17
Współpracownik powiedział mi, że je spaghetti z cukrem i niczym innym.
#18
Kilka otwartych opakowań tego samego produktu leżących obok siebie.
#19
Kiedy ludzie nie podgrzewają tortilli pszennych przed jedzeniem.
#20
Wrzucone kostki lodu do mleka. Moja córka tak robi i mnie to irytuje — rozwodnione mleko to najgorsze.
#21
Nie znoszę, jak moja mama rozdziela kanapki: zjada najpierw mięso, a potem chleb osobno. Kanapka jest po to, by jeść ją razem — to wtedy smakuje najlepiej.
#22
Moja ciotka dosypuje łyżeczkę cukru do czerwonego wina. Kostka lodu w winie jeszcze ok, ale cukier? To przesada.
#23
Mój brat, który był uczulony na mleko, wlał kiedyś sok pomarańczowy do płatków i jadł je tak.
#24
Grillowanie burgerów i nie dodawanie sera na ruszcie ani nie przypiekanie bułek — ser powinien się roztopić na gorącym kotlecie, a bułka być lekko przypieczona.
#25
Krojone pomidory w beszamelu? Brzmi to jak dziwaczna wersja sosu serowego.
Reklama
#1
Robienie hamburgera tak grubego, że nie da się w nim zanurzyć ust. Chcę, żeby każdy kęs miał proporcję wszystkich dodatków, bez wylewania składników poza bułkę.
#2
Ludzie mówiący, że „nie lubią resztek”.
#3
Wyrzucanie jedzenia tylko dlatego, że wygląda brzydko — choć jest zupełnie zdatne do spożycia. Znam osobę, która jeśli znajdzie jedno zwiędłe liście w sałacie, wyrzuca cały opakowanie.
#4
Nie łamanie Kit Kata na pojedyncze pałeczki przed jedzeniem. Ktoś kiedyś ugryzł Kit Kata bokiem i wszyscy byli w szoku.
#5
Książki kucharskie z lat 50.–70., gdzie wszystko było zatopione w galaretce — pieczeń w galarecie, sałatki z majonezem i żelatyną. Nie próbowałem, ale wygląda to przerażająco.
#6
Moja mama podgrzewa sałatę w mikrofalówce. Nie sałatki z mięsem czy jajkiem — zwykła mieszanka warzywna, w mikrofalówce przez 60 sekund.
#7
Kiedy ktoś je ananasy z majonezem — powinno to być zabronione.
#8
Kiedy w menu jest napisane „smażona cebula karmelizowana”, a dostajesz cebulę zblanszowaną w syropie cukrowym. To zupełnie inna technika i inny smak.
#9
Stara receptura: pieczone całe banany owinięte szynką i podlane sosem holenderskim. Już sam opis wywołuje mdłości.
#10
Pieczenie mięsa bez przypraw — suche, piaskowate i niesmaczne.
#11
Była dziewczyna, która jadła masło prosto ze słupka, jak batonika.
#12
Dosypywanie niektórych sproszkowanych przypraw pod koniec gotowania, tuż przy wyłączaniu ognia. Większość przypraw trzeba podsmażyć lub dodać wcześniej, by uwolniły aromat i straciły surowy posmak — dotyczy to np. cayenne, kuminu czy kolendry w proszku.
#13
Gotowanie większości warzyw wrzątkiem. Lepiej smakują na parze, pieczone, grillowane albo na surowo.
#14
Nie ja to robiłem, ale rodzice opowiadali, że jako dziecko wylizywałem przyprawy z chipsów Doritos i odkładałem je do paczki. Kiedy ktoś potem sięgał po przekąskę, trafiał na zimny, miękki chips.
#15
Mój starszy brat jadł kiedyś kanapki z musztardą i nutellą.
#16
Sąsiadka odrywała cały ser z pizzy i polewała go ketchupem.
#17
Współpracownik powiedział mi, że je spaghetti z cukrem i niczym innym.
#18
Kilka otwartych opakowań tego samego produktu leżących obok siebie.
#19
Kiedy ludzie nie podgrzewają tortilli pszennych przed jedzeniem.
#20
Wrzucone kostki lodu do mleka. Moja córka tak robi i mnie to irytuje — rozwodnione mleko to najgorsze.
#21
Nie znoszę, jak moja mama rozdziela kanapki: zjada najpierw mięso, a potem chleb osobno. Kanapka jest po to, by jeść ją razem — to wtedy smakuje najlepiej.
#22
Moja ciotka dosypuje łyżeczkę cukru do czerwonego wina. Kostka lodu w winie jeszcze ok, ale cukier? To przesada.
#23
Mój brat, który był uczulony na mleko, wlał kiedyś sok pomarańczowy do płatków i jadł je tak.
#24
Grillowanie burgerów i nie dodawanie sera na ruszcie ani nie przypiekanie bułek — ser powinien się roztopić na gorącym kotlecie, a bułka być lekko przypieczona.
#25
Krojone pomidory w beszamelu? Brzmi to jak dziwaczna wersja sosu serowego.

















