
Myśląc o zdjęciach ślubnych, możesz wyobrazić sobie klasyczne ujęcia: piękną pannę młodą, wymianę obrączek i doskonale upozowane portrety rodzinne. Ale jeśli szukasz czegoś innego, Ian Weldon jest fotografem, na którego czekałeś. Nie jest typowym fotografem ślubnym – wręcz powie ci, że wcale nim nie jest.
Weldon stara się uchwycić prawdziwe, surowe i cudownie chaotyczne chwile, które często pozostają niezauważone. To facet, który wtapia się w tłum, używając małych kamer i nie przyciągając zbyt wiele uwagi – często jest mylony z kolejnym gościem lub członkiem rodziny.
Przewiń w dół, aby poznać wyjątkowy świat fotografii ślubnej Weldona!
Instagram: @ianjweldon
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…