
Natalie Karpushenko to fotografka sztuk wizualnych i dyrektorka artystyczna, której prace badają delikatną, często zapomnianą relację między ludzkim ciałem a światem natury. Urodzona w Kazachstanie, ukształtowana przez lata podróży po różnych kulturach i krajobrazach oraz mająca wykształcenie w dziedzinie sztuk pięknych, architektury i projektowania wnętrz, zaczęła tworzyć zdjęcia już jako nastolatka. Z czasem wypracowała język wizualny, który jest zarówno przemyślany, jak i intuicyjny — w jej twórczości na stałe zagościły dwie siły: ludzka forma i natura, szczególnie woda, splatające się ze sobą tak bardzo, że przestają być odrębnymi światami.
Siła jej obrazów polega na tym, że rzadko wskazują jedynie jeden, oczywisty temat. Raczej zatrzymują w półcieniu, w przestrzeni pomiędzy, gdzie ciało staje się krajobrazem, a natura zdaje się oddychać przez skórę. Jej proces twórczy łączy planowanie ze spontanicznością, często kierowany jest intuicją, a nie kontrolą, co nadaje zdjęciom surową, niemal duchową atmosferę. Dziś jej fotografie trafiają do kolekcji na całym świecie i współpracuje z galeriami, wydawcami oraz markami, jednak prace wciąż zachowują intymny charakter — są rodzajem wizualnej medytacji nad tym, gdzie się kończymy my, a zaczyna świat przyrody.
W trakcie podróży między miastami i kulturami Karpushenko zaczęła dostrzegać to, co ją naprawdę fascynuje: paralelę między ciałem ludzkim a światem przyrody. Jak sama mówi, jej pomysły rodzą się z natury i przybierają kształt, kiedy dodaje do nich człowieka. Czasem kształt kamienia przypomina sylwetkę kobiety, czasem widok zwierzęcia przywołuje wspomnienie naszej dzikiej przeszłości. Jej kadry często wyglądają na odnalezione, a nie skonstruowane — momenty, w których forma, instynkt i otoczenie zaskakująco się zgrywają.
U podstaw jej twórczości leży nie tylko estetyka, ale i zamysł. Woda pojawia się wielokrotnie — nie tylko jako element wizualny, lecz także jako symbol źródła i pamięci. Artystka opisuje swoją pracę jako próbę ponownego połączenia z naturą, szczególnie poprzez żywioł, z którego wszyscy się wywodzimy. Jednak pod pięknem często przebiega nuta niepokoju: zdarza się, że podczas fotografowania pływa przez plastiki unoszące się w oceanie i zastanawia się, jak to jest być rybą we własnym zanieczyszczonym domu. Jej twórczość przekracza więc ramy obrazów — staje się apelem o uważność i troskę o planetę i nas samych.
Prawda to towar deficytowy — kiedy jej brakuje, ludzie często próbują ją naśladować. Czasem jednak…
Praca w medycynie to ogromny stres, duża odpowiedzialność i częste konfrontacje z traumą — bez…
Poza Long Island Iced Tea barmani serwują też najciekawsze plotki i najbardziej dziwaczne wyznania, których…
Organizacja ślubu wiąże się z wieloma decyzjami. Są sprawy największe — miejsce, suknia, świadkowie, rozstawienie…
Miłośnicy fotografii przyrodniczej mają na co czekać w październiku. W dniach 23–25 października 2026 roku…
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…