
Robin Yayla patrzy na słynne zabytki i codzienne miejsca i wyobraża je sobie inaczej. Dodaje popularne postacie, gigantyczne potrawy lub zabawne rysunki, które idealnie wtapiają się w prawdziwe zdjęcia, zamieniając budynki i ulice w coś zabawnego i nieoczekiwanego.
Jego praca łączy w sobie miłość do rysowania i podróżowania. Zamiast po prostu uchwycić miejsce na zdjęciu, nadaje mu nowy charakter — na przykład zamienia most w kawałek pizzy lub wieżowiec w kapelusz postaci z kreskówki. Przewiń w dół, aby zobaczyć, jak przekształca znane widoki w coś zabawnego.
Instagram: @robinyayla
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…