
Mówią, że dom człowieka jest jego zamkiem. To może być prawda. Ale tylko do czasu, gdy kot sam się wprosi i zajmie miejsce. A to nie jest tak rzadkie, jak mogłoby się wydawać. Zajrzyj do grupy na Facebooku „Mój dom, nie mój kot”, a zobaczysz.
40,8 tys. członków grupy stale udostępnia zdjęcia niespodziewanych gości, którzy ich nachodzą. Wygląda na to, że odkrywanie domów przypadkowych nieznajomych jest uniwersalne dla wszystkich kotów.
Kontynuuj przewijanie, aby zobaczyć intruzów!
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…