
Marianna Zampieri lubi nazywać siebie „Katografem”, bo od prawie 6 lat robi zdjęcia tylko kotom. Pracowała nad dwoma głównymi projektami („Passions” i trwającą pracą „C-AT”), zanim zaczęła projekt „Cats in Venice”, który stał się książką w kwietniu 2018 roku.
„W ciągu tych lat spotkałam ogromną ilość niesamowitych kotów, każdy o innych cechach i zachowaniach. Zawsze starałam się uchwycić wyrazy zadowolenia kotów, czy też satysfakcję, jak lubię to nazywać – rodzaj szczęśliwej twarzy lub uczucia!” – opowiada fotografka. „To jest to, co lubię najbardziej, kiedy koty okazują radość. Tak wiele osób mówi, że koty nie uśmiechają się tak jak psy… Cóż, to dowód na to, że koty też potrafią się uśmiechać!”
„Przygotowałam wybór zdjęć z różnych kocich projektów, które zrealizowałam przez te lata, które przypominają o tym, jak wygląda Catisfaction. Nie wiem, czy są naprawdę szczęśliwe, czy nie, ale ich pyszczki w chwilach relaksu, kiedy naprawdę cieszą się przytulaniem, sprawiają, że się uśmiecham i dają poczucie spokoju, które wydaje się być czymś w rodzaju szczęścia.” – dodaje Marianna.
Instagram: @marianna_catographer
Związki potrafią zamieniać najmniejsze chwile w zaskakująco pamiętne momenty. Niewinne spojrzenie na telefon może nagle…
Niektóre z najlepszych żartów kryją się na widoku: przy grillu w ogródku, podczas sesji terapeutycznej…
Wynajmowanie nieruchomości wydaje się na papierze prostą transakcją: masz dom, ja mam dom. Chcę pieniędzy,…
Niektóre zwierzęta są tak urocze, że wydają się mieć osobistego stylistę. Fotogeniczne pyszczki, wypielęgnowane futro,…
Podróże znosimy, bo zazwyczaj cieszymy się na sam cel podróży. Jednak im bardziej egzotyczne miejsce…
Mogę się ujawnić wiekowo, ale nie mogę być jedyną osobą, która z sentymentem wspomina The…