
Justin Gedak jest artystą cyfrowym z Vancouver w Kanadzie i tworzy czarno-białe portrety o tematyce jednostek, które przeszły przez trudności i przetrwały, aby stać się silniejszymi. Wojowników, którzy odmawiają porażki.
„To również forma autoterapii dla mnie, która pozwala mi zachować zdrowy rozsądek i uziemienie. Bez czegoś kreatywnego, a nawet dającego nadzieję, jak to, mam tendencję do popadania w mroczną depresję.” – powiedział o sobie Gedak.
„Mój proces twórczy polega na wycinaniu wielu zdjęć i składaniu ich w całość, a następnie malowaniu setek cyfrowych warstw farby na wierzchu, często zdrapując części warstw w trakcie pracy.” – dodaje artysta. „Tworzę dziesiątki różnych wersji w trakcie pracy, abym mógł wrócić i wyciąć części starszych wersji, aby ponownie dodać je do nowszej wersji, nad którą pracuję. Wszystkie prace wykonuję w Corel Painter i Adobe Photoshop przy użyciu tabletu Wacom na komputerze z systemem Windows 11. Tę metodę tworzenia dzieł sztuki stosuję już od ponad dekady i nadal czuję, że mam jeszcze długą drogę do przebycia, jeśli chodzi o obszary, które chcę dalej eksplorować.”
Instagram: @justingedak
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…