
Nowojorska artystka Judith Braun stworzyła te niezwykłe pejzaże i abstrakcyjne wzory, używając jedynie palców zanurzonych w pyłu węglowym.
Judith przyznaje jednak, że obecnie rzadziej pracuje techniką odcisków palców. „To prace efemeryczne – wiele wielkoformatowych rysunków ściennych było później malowanych. Wydawałam też katalog ‚Diamond Dust, The Ephemeral Fingerprint Drawings’, który je dokumentuje. Przez długi czas pogodziłam się z cyklem przemijania, lecz z wiekiem rzadziej sięgam po tę technikę – chciałabym, aby moje prace pozostały po mnie. Możliwe, że przyjmę zlecenia, które zostaną zabezpieczone bezbarwnym lakierem, by stały się trwałe” – opowiada artystka.
Mimo że dziś Judith rzadziej fingerpaintuje, nadal możemy podziwiać jej wcześniejsze realizacje. Zapraszamy do obejrzenia tych pięknych kompozycji i poznania artystycznego procesu, który za nimi stoi.
Artystka wyjaśnia, że koncepcja odcisku pojawiła się przypadkowo, podczas próby powiększenia małych symetrycznych rysunków ołówkiem do wielkoformatowej instalacji. „Przywiązywałam węgiel do długich kijków i rysowałam z dystansu. Zauważyłam odciski palców na ścianie i tak narodził się pomysł. Ręce naturalnie naśladują swoje gesty, więc użycie ciała jako narzędzia rysunkowego okazało się idealne. Pierwszy duży fingerprint wykonałam w Artists Space w Nowym Jorku w 2009 roku – wzór powtarzał się na ścianie o wymiarach 30 × 12 stóp.”
Judith często otrzymuje zlecenia i planuje swoje realizacje, biorąc pod uwagę proporcje, światło i odległość widza. Pierwszy «pejzaż» powstał na bardzo długiej ścianie w Chrysler Museum of Art w Norfolk (VA), co naturalnie sprzyjało poziomym kompozycjom. Wpływ na wybór tematu miały także miejsca, które odwiedzała przed pracą, np. ogród botaniczny. Ważnym aspektem jest także ilość czasu przeznaczona na wykonanie – niektóre wzory są bardziej oszczędne, inne bardzo gęste, co trzeba uwzględnić w planowaniu.
Twórczy proces Judith zaczyna się od określenia ograniczeń: format, pozycje widza i czas pracy. Gdy ramy są znane, zaczyna eksperymentować na rolkach papieru, szukając wariantów znaków, wzorów i kształtów. Szuka efektów zaskoczenia, zmieniając nacisk, gest, ilość węgla na palcach oraz które palce wykorzystuje. Nie tworzy pełnowymiarowego rysunku w pracowni – wykonuje próbki, a ostateczna kompozycja rozwija się w wyobraźni i powstaje na miejscu. Szkicuje proporcje i wytyczne, ale potem pracuje „na oko”, zachowując świeżość i spontaniczność, choć zarazem działa świadomie i ostrożnie. Po latach ma już motywy powtarzające się, które stosuje w nowych wariantach.
Powtarzalne wzory i symetria przyciągają wzrok i hipnotyzują – dla Judith to świadomy wybór. „Wybrałam symetrię jako zasadę organizującą moją twórczość. Symetria i węgiel to dla mnie podstawy życia. Myśl o Ernstie Chladnim, który układał piasek na blasze i wprawiał ją w drgania, tworząc symetryczne figury, była dla mnie inspirująca. Wszechświat wibruje i tworzy symetryczne wzory: organizmy, rośliny, muzyka, matematyka, a nawet nasz mózg, bo opiera się na powtórzeniach. Dlatego moja praktyka artystyczna odnosi się do tych pierwotnych elementów istnienia i świadomości – wydaje mi się, że dzięki temu mogę czerpać siłę twórczą z tych uniwersalnych procesów” – tłumaczy artystka.
Poniżej przedstawiono zbiór fotografii dokumentujących rysunki wykonane palcami i pyłem węglowym. Każde zdjęcie pokazuje inny wariant motywu: pejzaże poziome, symetryczne mandale i gęste, teksturalne pola powstałe dzięki różnym naciskom i gestom dłoni.
Prace Judith Braun to przykład, jak prosty gest – odcisk palca – może zostać przeobrażony w bogate, symetryczne i poruszające kompozycje. Eksperyment, dyscyplina i gotowość na ulotność efektu tworzą razem unikalny język wizualny, który zaprasza widza do zadumy i zachwytu.
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…