
Dla Alexa McClintocka fotografia uliczna to po prostu kolejny sposób opowiadania historii. Mając doświadczenie w dziennikarstwie, Alex wnosi do swoich zdjęć wrażliwość narracyjną, uchwytując spontaniczne momenty, które dostrzega wokół siebie. Mieszka w Sydney i fotografuje głównie w okolicach Kings Cross i centrum miasta, ale zawsze trzyma aparat blisko — gotowy na wszystko, co się wydarzy.
„Uwielbiam uchwycić scenę, w której jest narracja lub postać, która zabiera widza gdzieś!” — powiedział nam Alex. „Ciekawą rzeczą w obrazach, a nie słowach, jest to, że widz nie zawsze ma pełny kontekst, więc ma więcej miejsca na wyobrażenie sobie reszty historii”.
Fotografia uliczna wiąże się z własnym zestawem wyzwań — od nieprzewidywalności każdej chwili po odwagę potrzebną do fotografowania nieznajomych. Ale dla Alexa każda wyprawa to doświadczenie edukacyjne, które pomaga mu udoskonalić swoje rzemiosło.
Instagram: @axmcc
Brandy Buckley, 43-letnia mieszkanka West Melbourne na Florydzie, nieświadomie połknęła gwoździe i fragmenty metalu znajdujące…
Żyjemy w miastach i z dnia na dzień jesteśmy coraz bardziej odcięci od przyrody, więc…
Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia. Można poczuć natychmiastowe zauroczenie i przyciąganie, ale prawdziwy…
Bycie nauczycielem to wybór dla wyjątkowych osób. Codzienne stawianie czoła klasie wymaga odwagi i cierpliwości…
Uwaga rebelianci korporacyjni i obrońcy open space: wasze 9–17 właśnie zyskało charakteru, którego HR raczej…
Historia to najlepsza opowieść — pełna dramatów, intryg, zagadek, groteski i zwrotów akcji, które potrafią…