Koty mają dar sprawiania, że pozornie zwyczajne chwile stają się nieco nieprzewidywalne. Ciche pomieszczenie, starannie nakryty stół czy wypolerowany martwy punkt mogą całkowicie się zmienić, gdy gdzieś pojawi się łapa albo para żółtych oczu wyłoni się zza zasłony. To napięcie między znajomym a obcym jest sednem obrazów londyńskiej artystki Minyoung Kim, w których czarne koty często występują jako tajemnicze, figlarne postacie.
Zainteresowanie Kim kotami wynika częściowo z ich sprzeczności: są powszechnie znane i wydają się wszędzie, a jednocześnie pozostają nieodgadnione. Na jej obrazach rzadko pełnią tylko funkcję dekoracyjną. Kot może sięgać po coś, czego nie powinien, chować się za przedmiotem, przerywać skomponowaną scenę albo pojawiać się jedynie jako łapa, ogon, cień czy para błyszczących oczu.
Więcej informacji: minyoungkimwork.com | Instagram
Ten figlarny motyw zakłócenia przebija się przez szersze podejście Kim do malarstwa. Łączy skrupulatną technikę z absurdalnymi kompozycjami, niespodziewanymi zmianami skali, osobliwymi stworzeniami i detalami, które nagradzają bliższe spojrzenie. Jej nowsze prace czerpią także ze środkowoeuropejskiego języka martwej natury, szczególnie w traktowaniu światła, cieczy, refleksów i złudzeń optycznych. Wraz z powracającymi wizerunkami felinów, te elementy tworzą obrazy, które na pierwszy rzut oka wydają się spokojne i pięknie skomponowane, a pod spodem ukrywają coś znacznie dziwniejszego.
Przyjrzyj się bliżej dziwacznym obrazom Minyoung Kim z kotami i surrealistycznym martwym naturom, gdzie pozornie niewinna scena może skrywać figlarną łapę, niepokojące spojrzenie lub jeden cudownie dziwny detal.

