
Samuel Voskanyan ma talent do uchwycenia dzieciństwa w jego najsurowszej formie — bez wymuszonych uśmiechów, bez sztucznych ustawień, po prostu dzieci będące dziećmi. Jego czarno-białe portrety usuwają rozproszenia, pozostawiając tylko czyste emocje i opowiadanie historii w ich najpotężniejszej formie. Specjalizując się w fotografowaniu dzieci z wiejskiej Armenii, prace Voskanyana mają niemal kinowy charakter.
Dzięki doskonałej kontroli nad światłem i cieniem wydobywa faktury codziennego życia, czy to potargane przez wiatr włosy dziecka wpatrzonego w dal, czy cichą siłę w parze brudnych dłoni.
Instagram: @samuel.voskanyan
Kiedy byłem w gimnazjum, postanowiłem, że nie chcę mieć dzieci, ale za to chcę być…
Coraz więcej osób decyduje się adoptować zwierzaka ze schroniska — i trudno się temu dziwić.…
Dzieci nie są dla każdego. Wciąż jednak wielu ludzi automatycznie zakłada, że po ustatkowaniu się…
Nie od dziś wiadomo, że fikcja rozchodzi się szybciej niż prawda. Mity powstają w wyobraźni…
W świecie, gdzie nierówności majątkowe rosną, ludzie coraz bardziej dzielą się według dochodów. Według Statista…
Choć życie celebrytów bywa bardziej wystawne i kolorowe, to jedna rzecz łączy ich z resztą…