
Bryan Stokely, zapalony fotograf uliczny mieszkający w Nowym Jorku, ma wyjątkowe oko do uchwycenia esencji życia miejskiego za pomocą obiektywu telefonu. Jego kolekcja fotografii przedstawia serię idealnie zgranych w czasie momentów, z których każdy opowiada własną, niepowtarzalną historię tętniących życiem ulic miasta.
Stokely często zauważa: „Wiele zdjęć jest złych, a niektóre są dobre. Oto niektóre z dobrych”. Jego oddanie swojej pasji jest widoczne na tych osobliwych zdjęciach, gdzie przyziemność staje się niezwykła. Żadne z jego zdjęć nie jest inscenizowane, ale każde z nich ukazuje przebłysk wnikliwych umiejętności obserwacyjnych fotografa i wyczucia czasu.
Instagram: @bstoke
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…