
Michael Zee regularnie przygotowuje smaczne i efektownie wyglądające śniadania dla siebie swojego chłopaka, Marka van Breena – czasami zdarza mu się przyrządzać je w nocy, a od roku nie opuścił ani jednego dnia!
„Ludzie zastanawiają się, czy jestem szalony, czy to jakaś obsesja…” – wyznaje autor apetycznych kompozycji – „…ale to deklaracja miłości, naprawdę. Miłości zarówno do śniadania, jak i do Marka.”
Para uważnie śledzi tradycje kulinarne z najróżniejszych zakątków świata, starając się uczynić swoje posiłki jeszcze bardziej interesującymi.
Małe kłamstewka bywają sposobem na uniknięcie niezręczności czy utrzymanie spokoju — to naturalne. Problem pojawia…
Dzieci — źródła radości, wulkan energii, a czasem, gdy podajesz im kredkę i kartkę, nieświadomi…
Przeglądanie starych magazynów i gazet to świetny sposób, by zajrzeć w przeszłość: zobaczyć, jak ludzie…
Wstęp Bycie rodzicem to wyzwanie — a rodzicem dziecka, które żyje w świecie smartfonów, selfie…
Zgodnie z danymi, najczęstsze wielkie lęki ludzi to fobie społeczne, lęk przed otwartą przestrzenią, wysokością,…
W większości sytuacji zdjęcie wywołuje u nas konkretną reakcję — taką, jaką zamierzał autor. Czasem…