
Michael Zee regularnie przygotowuje smaczne i efektownie wyglądające śniadania dla siebie swojego chłopaka, Marka van Breena – czasami zdarza mu się przyrządzać je w nocy, a od roku nie opuścił ani jednego dnia!
„Ludzie zastanawiają się, czy jestem szalony, czy to jakaś obsesja…” – wyznaje autor apetycznych kompozycji – „…ale to deklaracja miłości, naprawdę. Miłości zarówno do śniadania, jak i do Marka.”
Para uważnie śledzi tradycje kulinarne z najróżniejszych zakątków świata, starając się uczynić swoje posiłki jeszcze bardziej interesującymi.
Poza Long Island Iced Tea barmani serwują też najciekawsze plotki i najbardziej dziwaczne wyznania, których…
Organizacja ślubu wiąże się z wieloma decyzjami. Są sprawy największe — miejsce, suknia, świadkowie, rozstawienie…
Miłośnicy fotografii przyrodniczej mają na co czekać w październiku. W dniach 23–25 października 2026 roku…
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…