
Michael Zee regularnie przygotowuje smaczne i efektownie wyglądające śniadania dla siebie swojego chłopaka, Marka van Breena – czasami zdarza mu się przyrządzać je w nocy, a od roku nie opuścił ani jednego dnia!
„Ludzie zastanawiają się, czy jestem szalony, czy to jakaś obsesja…” – wyznaje autor apetycznych kompozycji – „…ale to deklaracja miłości, naprawdę. Miłości zarówno do śniadania, jak i do Marka.”
Para uważnie śledzi tradycje kulinarne z najróżniejszych zakątków świata, starając się uczynić swoje posiłki jeszcze bardziej interesującymi.
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…