
„Eyebombing” to zabawna praktyka doklejania ruchomych oczek do przedmiotów, która potrafi je ożywić i nadać im charakteru. Trend ten rozwinął się w latach 2000., a inspiracją bywa przypisywany projekt francuskiego artysty Do Benracassa z lat 80. XX wieku „Ça Vous Regarde”.
Choć niektórzy uważają, że doklejanie oczek do zdjęć przedstawiających żywych ludzi nie wchodzi w zakres tego ruchu, czasami dodaje fotografiom dużo humoru i sprawia, że stają się bardziej „ludzkie”.
Wielu uczestników dzieli swoje pomysły we wspólnocie na Reddicie poświęconej eyebombingowi. Grupa istnieje od 2011 roku i liczy obecnie ponad 64 tys. członków.
Galeria powstała z użytkowników — zdjęcia pochodzą od członków społeczności, którzy dzielą się swoimi pomysłami i humorem.
Kilka tatuaży zatrzymuje fragmenty życia, które inaczej mogłyby zniknąć: znajomy głos, wspólny żart, miejsce, które…
Po naszej niedawnej prezentacji nagród The Artist Gallery 2026 w kategorii architektury, tym razem odwracamy…
Przemysł rozrywkowy sprzedaje nie tylko koncerty i filmy — sprzedaje też styl życia, kreując, co…
W erze smartfonów poszukiwanie „idealnego” ujęcia stało się niemal sportem — urządzenia same poprawiają światło,…
DIY to świetny sposób, by puścić wodze wyobraźni i wykorzystać narzędzia — a przy okazji…
Psy żyją przy boku człowieka od ponad 30 000 lat i zdobyły miano najlepszego przyjaciela…