
Jestem zawodowym fotografem psów w Los Angeles — czyli wypróbowałam już niemal wszystko, by uchwycić idealne ujęcie: piszczące zabawki, dziwne dźwięki, smakołyki zrównoważone na nosie. Żadne z tych trików nie ma jednak w sobie takiej magii i lekkości jak pęcherzyki mydlane.
Reakcje psów na pęcherzyki są nieprzewidywalne i autentyczne. Niektóre wpadają w totalny szał i łapią każdy pęcherzyk, inne przeciwnie — przechylają głowę jak obrażone istoty. Są też takie, które siedzą i patrzą z wyraźnym zakłopotaniem. Wszystko to tworzy świetne zdjęcia.
Oto kilka moich ulubionych kadrów.
Pęcherzyki wywołują w psach nieskrywaną ciekawość i zabawę, a każda reakcja to mała historia. Mam nadzieję, że te zdjęcia poprawiły Ci humor tak samo, jak mi sprawia przyjemność ich tworzenie.
Każdy z nas ma swoje oczekiwania co do jakości i obsługi podczas wyjścia na posiłek.…
Za zmianą fryzury mogą stać różne powody — zwolnienie z pracy, ślub, rozstanie, przeprowadzka, albo…
Wprowadzenie do twórczości Paula Croesa Przedstawiamy Paula Croesa, fotografa mieszkającego w Niemczech i autora serii…
Czy jest lepszy sposób na poradzenie sobie z problemami niż przemiana ich w trzypanelowe komiksy?…
Sztuka to zwierciadło społeczeństwa — nieustannie przekształca się, żeby uchwycić zmiany, postęp i regresy naszej…
Zanim auta przybrały formy, które znamy dzisiaj, projektanci wyobrażali sobie znacznie bardziej radykalną przyszłość. W…