
Jestem zawodowym fotografem psów w Los Angeles — czyli wypróbowałam już niemal wszystko, by uchwycić idealne ujęcie: piszczące zabawki, dziwne dźwięki, smakołyki zrównoważone na nosie. Żadne z tych trików nie ma jednak w sobie takiej magii i lekkości jak pęcherzyki mydlane.
Reakcje psów na pęcherzyki są nieprzewidywalne i autentyczne. Niektóre wpadają w totalny szał i łapią każdy pęcherzyk, inne przeciwnie — przechylają głowę jak obrażone istoty. Są też takie, które siedzą i patrzą z wyraźnym zakłopotaniem. Wszystko to tworzy świetne zdjęcia.
Oto kilka moich ulubionych kadrów.
Pęcherzyki wywołują w psach nieskrywaną ciekawość i zabawę, a każda reakcja to mała historia. Mam nadzieję, że te zdjęcia poprawiły Ci humor tak samo, jak mi sprawia przyjemność ich tworzenie.
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…