
Jestem zawodowym fotografem psów w Los Angeles — czyli wypróbowałam już niemal wszystko, by uchwycić idealne ujęcie: piszczące zabawki, dziwne dźwięki, smakołyki zrównoważone na nosie. Żadne z tych trików nie ma jednak w sobie takiej magii i lekkości jak pęcherzyki mydlane.
Reakcje psów na pęcherzyki są nieprzewidywalne i autentyczne. Niektóre wpadają w totalny szał i łapią każdy pęcherzyk, inne przeciwnie — przechylają głowę jak obrażone istoty. Są też takie, które siedzą i patrzą z wyraźnym zakłopotaniem. Wszystko to tworzy świetne zdjęcia.
Oto kilka moich ulubionych kadrów.
Pęcherzyki wywołują w psach nieskrywaną ciekawość i zabawę, a każda reakcja to mała historia. Mam nadzieję, że te zdjęcia poprawiły Ci humor tak samo, jak mi sprawia przyjemność ich tworzenie.
„Ain't no stopping us now, we're on the move.” Gdyby technologia miała swoją piosenkę przewodnią,…
Czymś, co dzieje się w klubie, ma zostać w klubie, prawda? Niekoniecznie. Kilka osób przekonało…
Nie każdy nadaje się na rodzica. Niektórzy świadomie wybierają życie bez dzieci, by w pełni…
Stare fotografie to jak małe wehikuły czasu — przenoszą nas w przeszłość i ożywiają momenty,…
Opieka nad zdrowiem psychicznym wciąż bywa tematem, o którym wielu woli nie mówić. Dla niektórych…
Wprowadzające przemyślenia o pokoleniach Między millenialsami a pokoleniem baby boomerów toczy się od lat niemal…