Choć motyw „chiński lub japoński znak jako tatuaż” bywa od lat wyśmiewany, ludzie nadal decydują się na takie wzory. Dobre, poprawnie przetłumaczone tatuaże rzadko trafiają do Internetu — za to te źle zrobione pozostają dowodem, że przynajmniej warto zasięgnąć porządnego tłumaczenia przed sesją u tatuatora.
Ktoś zapytał: „Dla osób, które znają chiński/japoński — jaki najgłupszy tatuaż widzieliście?” — i zebrały się tu najgorsze (i najzabawniejsze) odpowiedzi. Rozsiądź się wygodnie i przewijaj dalej.
#1

Jasna blondynka, która mówi po japońsku, poszła na pierwszą randkę z kimś, kto zachwycał się Japonią. Facet dumnie pokazał znak kanji i objaśnił, że ma „duchowo należeć do Japonii” i że to coś wzniosłego. W rzeczywistości tatuaż brzmiał „zielona herbata o małej zawartości cukru” — tak jak na puszce AriZona.
#2

Najśmieszniej zapamiętano napis „biali ludzie” na ramieniu czarnoskórego mężczyzny. Osobie tłumaczącej ciężko było powstrzymać się od śmiechu przez kilkadziesiąt sekund — a potem wszyscy wybuchnęli śmiechem razem.
#3

Podczas wypadu do Budapesztu grupa znajomych zrobiła sobie tatuaże. Jeden z nich poprosił Chińczyka z grupy o „etykę wojownika”. Kilka miesięcy później w restauracji w Chinatown ich obsługa zaczęła się śmiać — okazuje się, że napis pytał o lokalizację bankomatu.
#4

Stałem w kolejce za dziewczyną na prowincji w Pensylwanii, miała na szyi chiński znak, którego nie znałem. Sprawdziłem w aplikacji — zamiast „księżniczka” oznaczał „konkubina”.
#5

Znajomy poprosił o tatuaż „odwaga”, a wyszło mu „pęcherzyk żółciowy”.
#6

Pracowałem przy rekrutacji do służby wojskowej i czasem sprawdzałem tatuaże w Google Translate, by upewnić się, że nie są obraźliwe. Pewien kandydat miał „coś głębokiego” po chińsku — automatyczne tłumaczenie wypluło „duża głowa, małe stopy”. Uznałem, że nie ma tu nic obraźliwego i nie mieszałem się dalej.
#7

Najlepszy, jaki widziałem: tatuaż z tyłu głowy z znakiem „腿” — co znaczy „noga”.
#8

Facet myślał, że ma znak „Koziorożec” — w sumie blisko: tatuował owcę.
#9

Ktoś dumnie mówił, że jego tatuaż znaczy „wojownik”. Prawdopodobnie chciał napisać znak kojarzony z samurajem, ale artysta wytatuował znak o tej samej wymowie, który znaczy… hemoroid. Nie rozbiłem mu bańki — byłby tylko szczęśliwy.
#10

Kasjerka z pobliskiego sklepu miała na nadgarstku znak, który myślała, że znaczy „wolna”. Ktoś w komentarzach zauważył, że może to też znaczyć „bez opłat” albo „bezużyteczna” w pewnych kontekstach — czyli niekoniecznie to, co ona miała na myśli.
#11

Znajoma z liceum myślała, że ma na nadgarstku „przyjaźń”, a w rzeczywistości wychodziło coś w rodzaju „kopanie rowu”.
#12

W siłowni widziałem kogoś z zestawem znaków „miłość” i „bóg” na bicepsie — zapewne chciał sugerować „boga miłości” (czyli kogoś w rodzaju amorka). Japońska żona kumpla zawsze się z tego śmiała.
#13

Ktoś nosił napis, w którym drobna różnica kreski zmieniła znak oznaczający „wojownik” w znak oznaczający „brud” — więc zamiast „odważny wojownik” wyszło coś jak „odważny brud” albo potocznie „odważny wieśniak”.
#14

Autorka sam przyznała, że w college’u chciała tatuaż „integrity” (uczciwość), a koleżanka z Japonii zaczęła się śmiać, mówiąc, że to bardziej „ławka piknikowa” — możliwe, że żartowała, ale historia bawiła.
#15

Turysta w Japonii miał na prawym ramieniu znak „prawy ręka”, a na lewym „lewa ręka” — przynajmniej kierunki się zgadzały.
#16

Osoba mówiąca po mandaryńsku spotkała kobietę, która twierdziła, że jej tatuaż znaczy „siła i odwaga”. W rzeczywistości znak oznaczał „rosół z kurczaka i makaron” — tłumacz dla zabawy powiedział jej, że to „wewnętrzny spokój”. Nie jest z tego dumna, ale historia rozbawia.
#17

Kolega o imieniu Gale chciał tatuaż „mocny wiatr” (gra słów z jego imieniem), ale zamiast tego wyszło „słabeusz”. Nikt mu nie powiedział prawdy — chyba lepiej dla jego dumy.
#18

Ktoś miał tatuaż, który tłumaczono jako „poduszka noga” — brzmi absurdalnie, bo jak poduszka miałaby mieć nogi?
#19

Japoński znak, który formalnie może znaczyć „spokojny”, w potocznym użyciu częściej rozumiany jest jako „tani” lub „lichy” — więc jednoznaczne odczytanie może wprowadzać w błąd.
#20

Facet z wielkimi hieroglifami na przedramieniu chwalił się, że jego tatuaż znaczy „wybrany przez los”. W rzeczywistości był to napis oznaczający „kurczak sezamowy” — jak z menu chińskiej restauracji.
#21

Pełny rękaw z napisem będącym odpowiednikiem „fortune cookie” — czyli dosłownie „szczęśliwe ciasteczko”.
#22

Ktoś kiedyś zrobił sobie tatuaże w Bali — myślał, że ma „pokój” i „wolność”, a w rzeczywistości wyszły mu słowa oznaczające „tęcza” i „tost”.
#23

Człowiek w kolejce miał tatuaż w czcionce komputerowej: „宫保鸡丁” — czyli „Kung Pao Chicken”.
#24

Kobieta miała znaki, które tłumaczono jako „ładna dziewczyna”, ale w potocznym sensie mogło to znaczyć „całkiem niezła/niezły” — niekoniecznie w sensie urody.
#25

Facet miał tatuaż „日本人” i mówił, że to imię jego córki. W rzeczywistości ten zwrot znaczy „Japończyk/Japonka”.
#26
Koleżanka z lat 2000 miała znak na łopatce, który myślała, że znaczy „anioł”. Mówiący po mandaryńsku znajomy oznajmił, że w rzeczywistości oznacza „wirus zapalenia wątroby typu B”. Na szczęście wyszła u niej negatywna i tatuaż została przykryta.
#27
Widziano faceta z napisem na szyi „urodzony” (生), potem kolejny znak oznaczający „śmiech” (笑), a jeszcze inny — „miłość” (愛). W założeniu miał mieć motyw „live laugh love”, ale jeden znak był użyty nieprawidłowo.
#28
Ktoś miał pojedynczy znak 家 — wiele osób tłumaczy go jako „dom” lub „rodzina”, ale użyty solo bez kontekstu częściej rozumiany jest po prostu jako „dom”. Wybrana czcionka przypominała po prostu tekst z Google Translate.
#29

Znajomy chciał napisać „duch/duchowość”, a dowiedział się potem, że to słowo „duch” w sensie „ghost” — co jego znajomym bardzo się spodobało.
#30
Na nodze jednego dready-hippie’ego widniały trzy znaki, które w wyniku złego podziału tworzyły bełkot znaczeniowy zamiast zamierzonego wyrażenia — najzabawniej brzmiący efekt to dosłowne „ziarno usta płaski”.
#31

Ktoś miał na szyi znak będący dawną transkrypcją sanskryckiego słowa „zwierzę”, które w chińskim ma dwie główne konotacje: 1) zwierzę domowe, 2) osoba prymitywna, bez zasad — więc „bestia” nie zawsze wypada jako komplement.
#32
Anglik na wakacjach w Tajlandii wydrukował projekty na ręce — niestety tatuażysta, który nie znał angielskiego, wytatuował też dopiski „left arm” i „right arm” zamiast tylko grafiki.
#33
Ktoś myślał, że ma napis „wolność” po tajsku, a w praktyce wyszło „wolność od kobiet”.
#34

Tatuaż z znakiem oznaczającym „ryż” — możliwe, że ktoś po prostu lubi ryż, ale patrząc na wygląd nosiciela, bardziej prawdopodobne, że próbował napisać „ogień” lub „woda”.
#35
Koleżanka wróciła z Japonii z „kanji drzewa”, ale tatuażysta wytatuował znak oznaczający „gruby”. Dobrze, że wiedziała i szybko poprawili napis u innego artysty.
#36
Widziano napis „przyjdź szybko” — dosłowne zestawienie znaków, które niekoniecznie nadaje się na motyw życiowy.
#37

Ktoś twierdził, że jego tatuaż znaczy „focus” po japońsku. W rzeczywistości był to zapis angielskiego słowa „Focus” w katakanie — po japońsku czyta się to po prostu fonetycznie jako „fo-ka-su”.
#38
Ktoś po prostu poprosił o „słowo” po chińsku i otrzymał pojedynczy, oderwany znak bez głębszego sensu.
#39
Na plecach pewnej kobiety widniał ogromny znak oznaczający „świnia” — widok tak kontrastował z jej wyglądem, że trzeba było się upewnić, co to za znak. Inny widziany tattoo to „miłość gejów” — nie wiadomo, czy to było zamierzone.
#40

Ktoś wstawił po kanji również hiraganę, co sprawiło, że tatuaż wyglądał niepotrzebnie „dopełniony” — jakby dorobić kropkę na końcu słowa.
#41
Mężczyzna w średnim wieku nosił znak, który tłumaczono jako „wróżka” lub „bajkowa istota” — prosty przykład tego, jak różne słowa mogą być interpretowane w zależności od kontekstu.