
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do naszych wyobrażeń. Ale jeśli David Attenborough czegoś nas nauczył, to spodziewania się niespodziewanego: Matka Natura nie pyta nikogo o pozwolenie, zanim zrobi coś zdumiewającego.
W Kenii pada śnieg. W australijskim Outbacku spotkasz wielbłądy. A tak — słońce czasem przebija się nawet nad Irlandią. Udało się to sfotografować. Podróżnicy o bystrym oku uchwycili sceny, które łamią schematy i zostawiają nas w zdumieniu. Te zdjęcia przypominają, że żaden kraj nie mieści się zawsze w prostych kliszach — natura ma wyraźny talent do zaskakiwania.
Polska rzadko przywołuje obrazy rozległych wydm, a jednak na Wyżynie Śląskiej kryje się prawdziwa pustynia — Pustynia Błędowska. To naturalny obszar piasków o powierzchni około 32 km², największe skupisko sypkiego piasku w Europie Środkowej. W przeszłości wykorzystywano go także do wojskowych ćwiczeń, bo potrafi sprawiać wrażenie autentycznej pustyni.
Zamek jak z baśni pod Bolonią — mieszanka mauretańskich, rosyjskich i gotyckich wpływów, które wyglądają, jakby wyskoczyły z powieści fantasy.
Zachodnia strona mierzei Kurońskiej ma długie, jasne plaże z wysokimi wydmami — niektóre sięgają 40–50 metrów, jak okolice Nidy.
Ogromne połacie śnieżnobiałych wydm przeciętych setkami lazurowych lagun — ten park narodowy w północno-wschodniej Brazylii wygląda jak nieprawdziwa pocztówka. Laguna napełniają się w sezonie deszczowym, a potem szybko znikają, zostawiając jedynie piaszczyste rzeźby.
W północnym Londynie stoi świątynia z włoskiego marmuru i bułgarskiego wapienia, zbudowana bez użycia stali — imponujący przykład rzemiosła i zaangażowania setek wolontariuszy.
Gdy myślisz o rzymskich ruinach, zwykle przychodzi na myśl Włochy. A tymczasem El Jem w Tunezji to jedno z najlepiej zachowanych rzymskich amfiteatrów, mieszczące dawniej 35 000 widzów — dowód, jak daleko docierały wpływy starożytnego Rzymu.
Choć śnieg w Egipcie wydaje się żartem, w górach św. Katarzyny na Synaju zimą regularnie leży kilka centymetrów śniegu — wystarczająco, by zbić z tropu słuchaczy twoich opowieści z podróży.
Na przedmieściach Szanghaju znajduje się miasteczko udające typowy angielski rynek — czerwone budki telefoniczne, architektura tudorska i brukowane uliczki. To zarazem surrealna ciekawostka urbanistyczna i popularne miejsce do sesji ślubnych.
Wydmy Christmas Valley to największy system przemieszczających się wydm wewnątrz lądu w północno-zachodniej części USA — teren popularny wśród miłośników pojazdów terenowych oraz ciekawostka geologiczna związana z erupcją Mt. Mazama sprzed 7000 lat.
Bizon został sprowadzony na wyspę w 1924 roku dla potrzeb filmu i pozostał tam na stałe — dziś stado około 100 osobników przyciąga turystów.
12-milowy szlak do alpejskiego jeziora na wysokości ponad 3 300 m n.p.m., z oszałamiającymi krajobrazami u podnóża Truchas Peak.
Miejsca pokazane powyżej mają jedną wspólną cechę: burzą wygodne mentalne mapy, które nosimy w głowach. Planeta ignoruje ludzkie założenia od milionów lat i nie planuje przestać. Są pustynie tam, gdzie spodziewalibyśmy się lasów, laguny tam, gdzie powinna być tylko piachowa piaszczystość, wielbłądy tam, gdzie oczekiwalibyśmy kangurów. Świat jest bardziej zaskakujący i ciekawszy, niż uczono nas w szkolnych podręcznikach. Wybierz się i zobacz to na własne oczy.
„Ain't no stopping us now, we're on the move.” Gdyby technologia miała swoją piosenkę przewodnią,…
Czymś, co dzieje się w klubie, ma zostać w klubie, prawda? Niekoniecznie. Kilka osób przekonało…
Nie każdy nadaje się na rodzica. Niektórzy świadomie wybierają życie bez dzieci, by w pełni…
Stare fotografie to jak małe wehikuły czasu — przenoszą nas w przeszłość i ożywiają momenty,…
Opieka nad zdrowiem psychicznym wciąż bywa tematem, o którym wielu woli nie mówić. Dla niektórych…
Wprowadzające przemyślenia o pokoleniach Między millenialsami a pokoleniem baby boomerów toczy się od lat niemal…