
W poniedziałek rano przechodnie w centrum Londynu zobaczyli wstrząsający widok: 84 mężczyzn stojących na krawędzi każdego budynku studia ITV, jakby mieli zamiar skoczyć na śmierć. Bez względu na to, jak realistyczni mogli się wydawać, ci ludzie nie byli ludźmi. W rzeczywistości byłły to realistyczne figury wykonane przez artystę Marka Jenkinsa w ramach Projektu 84, kampanii mającej na celu podniesienie świadomości na temat samobójstw popełnianych przez mężczyzn w Wielkiej Brytanii.
Według organizacji charytatywnej CALM (Campaign Against Living Miserably) samobójstwo jest główną przyczyną śmierci wśród mężczyzn w wieku poniżej 40 lat w Wielkiej Brytanii. Mając to na uwadze, organizacja charytatywna utworzyła Projekt 84, który podkreśla mrożące krew w żyłach statystyki – średnio 84 mężczyzn w Wielkiej Brytanii popełnia samobójstwo każdego tygodnia. Każda postać umieszczona na szczycie budynków studia ITV reprezentuje prawdziwego mężczyznę, który popełnił samobójstwo. Historie tych ludzi zostały opowiedziane przez ich rodzinę i przyjaciół i są zamieszczone na stronie internetowej Projektu 84.
CALM stara się zmienić rozmowę stosunek mężczyzn do chorób psychicznych. Ich celem jest nie tylko pomoc rodzinom, które poniosły stratę bliskiej osoby, ale także skłonienie rządu do proaktywności. Pomimo niepokojących danych statystycznych w Wielkiej Brytanii nie ma ministra odpowiedzialnego za zapobieganie samobójstwom. CALM próbuje to zmienić za pomocą internetowej petycji, która ma już ponad 10 000 podpisów.
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…
Jak właściciel, tak i pies... To przysłowie nigdy nie było tak trafne. Brytyjski fotograf Gerrard…
Z pewnością słyszałeś o tzw. klubie 27 — liście znanych osób, które zmarły w tym…
Filmy często proszą nas o zawieszenie niewiary, zabierając w magiczne albo futurystyczne podróże — tam,…